Sąd w Stambule zarządził aresztowanie tureckiego komika Deniza Goktasa w piątek za obrazę Prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana i wartości religijnych narodu.
Goktas został zatrzymany w czwartek na lotnisku w Stambule po powrocie z zagranicy.
Komik zaprzeczył zarzutom. „Absolutnie nie zamierzałem „publicznie obrażać wartości religijnych, które akceptowane są przez określoną grupę ludności”, jak mi zarzucono. Ten występ jest częścią serii pokazów, które odbywam w różnych miastach w Turcji od około trzech lat”, powiedział Goktas, informuje Bia.net.
W swoim show, zatytułowanym „Morze Martwe”, dostępnym również na platformie YouTube, Goktas żartował na temat świętych ksiąg trzech abrahamowych wierzeń: islamu, judaizmu i chrześcijaństwa.
„Uważam, że Koran jest najlepszą księgą; przede wszystkim, to odważne stanowisko z lat 600. To również bardzo trudne dla autora; jeśli przychodzi mu do głowy nowy pomysł, to pech, powiedzieliśmy: „To jest ostatnia księga”, powiedział Goktas.
Goktas stał się celem ataków konserwatywnych i islamistycznych kręgów w mediach społecznościowych. Prokuratura Stambułu otrzymała 185 oficjalnych skarg dotyczących jego występu, co doprowadziło do wszczęcia przeciwko niemu śledztwa.
Nie jest jasne, w jaki sposób Goktas obraził Prezydenta Erdogana w swoim show. Jednak na mediach społecznościowych wcześniej nazwał Erdogana „dyktatorem”. Został zapytany o to w sądzie.
„Neguję popełnienie przestępstwa obrazy prezydenta. Nie miałem w ogóle zamiaru poniżyć prezydenta. Słowo „dyktator” to pojęcie polityczne, które często jest publicznie dyskutowane”, powiedział Goktas.
32-letni komik urodził się w Ankarze i rozpoczął karierę w 2019 roku.
Zyskał popularność dzięki swoim dowcipom na temat polityki, społeczeństwa i kultury oraz zorganizował pokazy w Turcji, Europie i USA, które zostały obejrzane miliony razy na YouTube.
Jego aresztowanie ma miejsce w czasie, gdy rząd zaostrza represje wobec partii opozycyjnych, dziennikarzy, naukowców, artystów i śpiewaków społecznych.
Przed szczytem NATO w Ankarze 7-8 lipca zostało aresztowanych ponad 200 osób, w tym artyści, aktywiści ekologiczni i naukowcy, pod zarzutem bycia członkami organizacji terrorystycznych.







