Nieuprawniony kierowca z Florydy, który przejechał sześcioro małych dzieci, zabijając trójkę z nich, złożył ostatni apel o współczucie w sądzie przed skazaniem na 73 lata więzienia. W grudniu 2021 roku wtedy 27-letni Sean Greer zjechał swoim pojazdem na chodnik w Wilton Manors, mieście tuż na północ od Fort Lauderdale, aby ominąć złączający się autobus, który właśnie kogoś wysadził. Jego szary Honda Accord z 2009 roku uderzył w sześcioro dzieci. Pięcioletnia Paris Jones i sześcioletnia Andrea Fleming zgineły natychmiast. Trzecia mała dziewczynka, dziewięcioletnia Laziyah 'Minnie’ Stukes, zmarła na skutek obrażeń niemal siedem miesięcy później w lipcu 2022. Greer uciekł natychmiast po wypadku, nie dzwoniąc po pomoc ani nie próbując pomóc dzieciom. Trójka innych dzieci, które uderzył, Audre Fleming, Draya Fleming i Johnathan Carter, były krewnymi ofiar i przeżyły swoje obrażenia. Grupa była w drodze z parku do domu członka rodziny. W lutym Greer nie przyznał się do winy w związku z 15 zarzutami związanymi z przestępstwami, w tym trzema liczbami morderstw spowodowanymi przez ruch drogowy, ucieczką z miejsca wypadku ze skutkiem śmiertelnym i ucieczką z miejsca wypadku z poważnymi obrażeniami ciała. Pierwotnie był oskarżony o 26 zarzutów, w tym prowadzenie pojazdu z zawieszonym prawem jazdy w 2016 roku. Podczas wysłuchania wyroku w czwartek 32-letni Greer przeprosił rodziny swoich ofiar. 'Chcę, żebyście zrozumieli, byłam w drodze do domu z Walmar…







