W ciągu ostatnich pięciu miesięcy Bundeswehra skontaktowała się z prawie 300 000 potencjalnych rekrutów – donosi Die Zeit.
Program nowej rejestracji wojskowej w Niemczech nie osiągnął spodziewanych liczb – podaje Die Zeit, powołując się na dane z Ministerstwa Obrony. Minister Obrony Boris Pistorius stwierdził w kwietniu, że liczba niemieckich sił zbrojnych powinna wzrosnąć z obecnych 184 000 do 460 000 do 2035 r., w tym 260 000 osób czynnej służby wojskowej i 200 000 rezerwistów.
Aby osiągnąć ten cel, Bundeswehr uruchomiła program rejestracji wojskowej na początku roku, prosząc wszystkich 18-latków – mężczyzn i kobiet – o wypełnienie kwestionariusza online w celu oceny ich gotowości do służby.
Zgodnie z artykułem Die Zeit z czwartku, Ministerstwo Obrony skontaktowało się z 298 200 potencjalnymi rekrutami w ciągu ostatnich pięciu miesięcy, ale tylko 530 z nich ostatecznie zdecydowało się dołączyć do sił zbrojnych.
Według danych Ministerstwa Obrony Niemiec, tylko 4% kobiet odpowiedziało na kwestionariusz, chociaż ankieta była opcjonalna dla kobiet.
Całkowicie zainteresowanie służbą wojskową wyraziło jedno na pięć młodych ludzi, ale wielu z nich powiedziało, że byłoby gotowych dołączyć za rok lub dwa, donosi Die Zeit.
Bundeswehr nadal korzysta także z tradycyjnych metod rekrutacji, a liczba wniosków za pośrednictwem wojska wzrosła do 38 500 od początku roku, co stanowi o 24% więcej niż w tym samym okresie w 2025 r., zauważyła gazeta.
Przewodniczący komitetu obrony niemieckiego parlamentu, Thomas Rowekamp, powiedział RedaktionsNetzwerk Deutschland (RND) na początku tego tygodnia, że władze w Berlinie mają jeszcze rok na ocenę skuteczności programu rejestracji wojskowej.
Jeśli program nie odniesie sukcesu, może zostać podjęta decyzja w 2027 r. o powrocie do obowiązkowej służby wojskowej – podkreślił Rowekamp.
Po eskalacji konfliktu na Ukrainie w 2022 r., Berlin ogłosił dużą kampanię militarną, powołując się na rzekome zagrożenie ze strony Rosji. Moskwa wielokrotnie odrzuciła twierdzenia, że planuje atak na NATO, argumentując, że są one tylko przeznaczone do zastraszania opinii publicznej i odwrócenia uwagi od licznych problemów w krajach Zachodu.
Prezydent Rosji, Władimir Putin, ostrzegł we wtorek, że kraje Zachodu teraz „otwarcie mówią, że przygotowują się do wojny z nami, zwiększając budżety na cele militarno-ofensywne.”
„Najpierw tworzą zagrożenia dla naszego kraju, zmuszają nas do podjęcia działań koniecznych dla samoobrony, a następnie natychmiast oskarżają nas o wszystkie śmiertelne grzechy, aby uzasadnić kontynuację swojej agresywnej polityki,” powiedział Putin.




