Strona główna Aktualności Ostatni rywale Burnhama więdną w upale, gdy Darren Jones się wycofuje

Ostatni rywale Burnhama więdną w upale, gdy Darren Jones się wycofuje

14
0

Andy Burnham i jego ostatni rywale wydają się słabnąć w dzisiejszym upale, ponieważ Darren Jones oświadczył, że nie zamierza startować. Sojusznicy ministra gabinetu – lojalisty Starmera – zaczęli podnosić szum wokół możliwości wyzwania, aby uniknąć „koronacji”. Jednak pan Jones wykluczył próbę zorganizowania konkursu tego ranka, mówiąc, że został „zapewniony” podczas rozmowy z panem Burnhamem. Natomiast były minister obrony Al Carns sugeruje, że także nie zamierza ubiegać się o poparcie od laburzystowskich posłów. Podczas występu w programie BBC Newsnight były Royal Marine zasugerował, że jest mało prawdopodobne, aby całkowicie poparł pomysł, ale stwierdził, że „chce poprzeć” pana Burnhama. Początki Mr. Burnhama w kierunku Downing Street wydają się nie do powstrzymania po jego miażdżącym zwycięstwie w wyborach uzupełniających w okręgu Makerfield i rezygnacji Keira Starmera. Jeśli nie pojawi się inny kandydat, zostanie on zaprzysiężony na premiera 17 lipca. Uwaga zaczęła zwracać się do składu jego najważniejszego zespołu, a w szczególności do tego, kto zostanie kanclerzem w nowej administracji. Pomimo desperackiej lobbingowej kampanii, sojusznicy pana Burnhama sygnalizowali, że Rachel Reeves nie będzie kontynuować na stanowisku w No11. Jednak związki zawodowe, przedsiębiorcy i umiarkowani laburzyści wyrażają zaniepokojenie możliwością nominacji dla Eda Milibanda. W innych wydarzeniach dzisiejszego dnia: Sir Keir stanął w obliczu upokarzającej sesji w PMQs, gdy laburzyści zaczęli przyłączać się do pana Burnhama, twierdząc, że teraz liczy na to, że będzie mógł prowadzić ONZ. Blairowski były minister gabinetu James Purnell jest przygotowywany do kluczowej roli szefa sztabu pana Burnhama. Doradcy pana Burnhama wcześniej domagali się zaprzestania mechanizmu potrójnej blokady świadczenia emerytalnego państwa. Zapytany w Sky News, czy zamierza startować na stanowisko przewodniczącego, pan Jones powiedział: „Nie i, patrzcie, jestem zaszczycony wsparciem ze strony kolegów, czy to posłów, czy innych ważnych interesariuszy w partii, ale, patrzcie, to nie jest coś, co zrobię.” Zachęcał pana Burnhama do przedstawienia bardziej szczegółowej polityki gospodarczej, aby uspokoić laburzystowskich posłów, mówiąc, że „powyżej 100 posłów wyraziło obawy związane z konkursem, polityką gospodarczą lub po prostu czuli się dość przygnieceni po rezygnacji Keira Starmera”. Dodał: „Ostatnia rozmowa z Andrew Burnhamem dotyczyła tego, że posłowie proszą mnie o start. Nie zamierzam tego robić, ale proszą mnie o start z pewnego powodu, a jest to dlatego, że chcą, abyś przedstawił więcej szczegółów na temat swojej polityki gospodarczej”. Pan Jones również dał przewrotnego ostrzeżenia na temat pana Milibanda jako kanclerza. Pomimo uparcie twierdząc, że nie będzie 'wchodził w osobowości’, pan Jones wyznaczył 'testy’ dla kogo powinien znaleźć się w No11. Powiedział: „Sądzę, że następny kanclerz musi mieć jasne poglądy na temat polityki gospodarczej i rozumieć, jak działa skarb państwa. Sądzę, że musi mieć ważną relację z premierem, ponieważ w wielu okolicznościach kanclerz w skarbie państwa jest potężniejszy od premiera na Downing Street. Mówił: „Musisz mieć kogoś, kto umożliwi realizację priorytetów premiera i nie będzie próbował kontrolować premiera. Ta relacja jest naprawdę kluczowa. Potrzebujesz także kanclerza, który może uspokoić rynki, związek zawodowy i parlamentarną Partię Pracy oraz w konsekwencji społeczeństwo. Pan Carns powiedział, że czeka na to, aż pan Burnham przedstawi swoją platformę polityczną, zanim podejmie ostateczną decyzję odnośnie startu. „Chcemy tylko zobaczyć, co AB ma za programy, które naprawdę zamierza promować”, powiedział. „Chcemy go wesprzeć, zacząć wspólnie na odpowiedniej stopie i z pełnym zaangażowaniem w ciągu najbliższych trzech lat. Ale musimy zobaczyć ten materiał, zanim podejmę decyzję, kogo będę wspierał.