Strona główna Aktualności Produkcja ropy rosyjskiej spada przez szósty z rzędu miesiąc, gdy uderzenia ukraińskich...

Produkcja ropy rosyjskiej spada przez szósty z rzędu miesiąc, gdy uderzenia ukraińskich dronów dosięgają składowanie i transport

26
0

Produkcja ropy naftowej w Rosji spadła w maju do najniższego poziomu od roku, główną rolę odegrała rekordowa kampania dronów Ukrainy przeciwko infrastrukturze naftowej – informuje Bloomberg. Spadek, który trwa od pół roku, wpływa na mineralny podatek od wydobycia – główny kanał, przez który ropa wypełnia federalny budżet finansujący wojnę, zauważył rosyjskojęzyczny przewodnik Moscow Times.

Z ukraińskich głębokich ataków o rekordowym tempie i rekordowych deficytach budżetów regionalnych Rosji, każda utracona beczka wydobycia zaciska finansową pętlę na wojnie Moskwy na Ukrainie.

Rosja średnio wydobyła 9,009 milionów baryłek ropy naftowej dziennie w maju, wynika z comiesięcznego raportu OPEC. Dzienna produkcja osiągnęła szczyt w listopadzie na poziomie 9,38 miliona baryłek i zmniejszała się każdego miesiąca od tego czasu, tracąc około 370 000 baryłek, jak napisał Moscow Times. Majowa liczba jest o 690 000 baryłek dziennie mniejsza niż Rosja, zgodnie z obowiązkiem umowy OPEC+, powinna pompować – obliczył Bloomberg. Dane wyłączają kondensat, a poziom kwietniowy został nieznacznie zmniejszony.

Ukraińskie ataki dezaktywują pojemność przechowywania i transportu ropy. Ten brak, połączony z niedoinwestowaniem, zmniejsza ilość ropy wydobywanej przez Rosję. Bloomberg zauważył, że chociaż najnowszy miesięczny spadek oznacza spowolnienie w porównaniu z poprzednimi miesiącami, prawdopodobnie będzie nadal wpływać na rynki ropy. Ceny ropy pozostają wysokie w trakcie trwającego konfliktu na Bliskim Wschodzie, a Rosja zalicza się do trzech największych producentów ropy naftowej na świecie, których beczki omijają Cieśniny Ormuz, praktycznie zamknięte od czasu wybuchu wojny irańskiej.

Intensywność kampanii maja Ukrainy przeciwko rosyjskim obiektom naftowym gwałtownie wzrosła, odnotowując co najmniej 31 ataków na rafinerie, terminale eksportu morskiego i rurociągi, policzył Bloomberg – najwyższa miesięczna liczba od pełnowymiarowej inwazji, gdy Kijów stara się obniżyć dochody Kremla z podwyższonych cen ropy. Ponieważ większość ataków dotyczyła obiektów produkcji paliwa, rosyjska rafineryjna produkcja spadła do poziomu z 2009 roku w maju. Do tej pory w tym miesiącu rafinacja ropy w Rosji spadła do dwudziestoletniego minimum, szacuje EA Analytics, część konsultacji Energy Aspects.

Brak benzyny, który stał się przyczyną kryzysu paliwowego w licznych regionach Rosji, skłonił producentów do przekierowania większej ilości ropy na eksport. Porty bałtyckie i Morza Czarnego uszkodzone w pierwsze dwa miesiące wiosny zostały naprawione. Średnie morskie eksporty ropy wynosiły 3,64 milionów baryłek dziennie w okresie czterech tygodni kończących się 31 maja, pokazują dane śledzenia tankowców Bloomberga. Porównując to z 3,17 miliona baryłek dziennie w okresie czterech tygodni kończących się 17 kwietnia, gdy siły ukraińskie aktywnie bombardowały porty i terminale eksportu. Moscow Times zauważa, że zmiana na eksport pozwala firmom i pośrednikom, którzy osiągają znaczne zyski ze sprzedaży za granicą, zwiększyć swoje dochody. Budżet federalny, który płaci za wojnę, jest jednak głównie uzupełniany przez mineralny podatek od wydobycia, więc spadek produkcji bezpośrednio uderza w przychody rządu.