Ukraińska premier Yuliia Svyrydenko i jej estoński odpowiednik Kristen Michal 2 czerwca zgodzili się na pogłębioną współpracę dwustronną w zakresie bezzałogowych systemów, krok podejmowany w ramach wielomiesięcznego wzoru ukraińskich dronów uderzeniowych skierowanych przez rosyjskie walki elektroniczne w przestrzeń powietrzną państw bałtyckich i fińskiej.
Svyrydenko, odwiedzając Tallinn po raz pierwszy jako premier, spotkała się także z prezydentem Alar Karisem i przewodniczącym Riigikogu Lauri Hussarem, poinformował estoński rząd. Opisała współpracę obronną jako główny temat rozmów, dziękując Tallinnowi za stałe zobowiązanie do przeznaczania rocznie 0,25% PKB Estonii na pomoc wojskową dla Kijowa.
Umowa z 2 czerwca o poszerzeniu ścieżki systemów bezzałogowych nawiązuje do równoległej umowy, którą Svyrydenko osiągnęła wcześniej podczas swojej podróży po Bałtyku, gdy Litwa stała się pierwszym krajem NATO, który podpisał umowę o technologiach obronnych i systemach bezzałogowych z Ukrainą, obejmującą wspólną produkcję dronów przechwytujących i morskich. Łotwa i Ukraina osiągnęły podobne porozumienie w Rydze w ramach tej samej podróży po Bałtyku.
Rozmowy w Tallinnie rozgrywają się na tle roku sporów związanych z dronami na granicach. Pierwszym znanym incydentem w obecnym cyklu był ukraiński dron, który rozbił się w okręgu Varėna na Litwie 23 marca, najprawdopodobniej skierowany z zamiarem uderzenia w rosyjski terminal naftowy Primorsk za pomocą zakłóceń wojny elektronicznej. Drony rozbiły się na Łotwie i w Estonii dwa dni później, a Finlandia potwierdziła ukraiński AN196 na północ od Kouvoli 29 marca.
Estonia przekroczyła wkład do Funduszu Wsparcia Energetycznego Ukrainy w kwocie 2,6 mln euro, a Ukraina zaoferowała podzielenie się swoim doświadczeniem w decentralizacji sieci i jej działaniu podczas trwającego ataku. Premierzy omówili 21. pakiet sankcji Unii Europejskiej wobec Rosji, ze szczególnym uwzględnieniem przeciwdziałania cieniowemu flotowi tankowemu Kremla.





