Craig Bellamy zobowiązał się do reprezentowania Walii po spekulacjach łączących go z pracą w Celticu i Burnley. Pomimo bólu związanego z brakiem awansu na Mistrzostwa Świata po porażce w barażach w marcu, Bellamy skupia się w pełni na obecnej roli i pragnieniu bycia szefem Walii podczas Euro w 2028 roku. Podczas wtorkowego spotkania prasowego przed towarzyskim meczem Walii z Ghaną, Bellamy zapewnia, że chce dokończyć pracę w ciągu najbliższych dwóch lat w swoim kraju. „Nie potrzebuję niczego więcej. To przyjdzie w innym czasie, wtedy będziemy mogli podjąć inną rozmowę” – powiedział. „Ale myślę, że cztery lata to odpowiedni okres. Nie sądzę, by trener powinien dłużej zajmować stanowiska w piłce międzynarodowej. Za dwa lata nadejdzie czas dla kogoś innego. „Nie odchodzę, mam jeszcze dwa lata. „Choć jestem ambitny, uwierzcie mi.” Na temat piłki klubowej Bellamy dodał: „Wiem, że każdego dnia mi tego brakuje. „Tęsknie za możliwością robienia tego codziennie, oczywiście. Ale wiedziałem, na co się piszę. „Mam bardzo silne relacje z Noelem [Mooneyem, CEO FAW]. Rozmawiamy codziennie, więc nic nie ukrywamy. Jestem zupełnie otwarty i szczerze z nim rozmawiam. On doskonale wie, jak się czuje. O każdym zainteresowaniu wie z pierwszej ręki. „Dla mnie najważniejsze jest to, że kiedy nadejdzie ten dzień [kiedy odejdzie], czy ta sytuacja pozwoli mi osiągnąć sukces? Czy będą w niej wszystkie elementy potrzebne do tego? Teraz mam to wszystko tutaj. Wszystko jest poukładane. Mam pełne wsparcie i mam nadzieję, że w najbliższych dwóch latach będę mógł się jeszcze bardziej rozwijać. „Co będzie potem, zobaczymy. Na razie nie wiem. Rozumiem to, ale nie zagłębiam się w to zbytnio. Takie jest uczciwe powiedzenie. Kocham to, co mam tutaj. „Mam nadzieję, że jesteście ze mnie względnie zadowoleni i mam nadzieję, że fani są też względnie zadowoleni ze mnie. Nie zadowolę jednak wszystkich. Nie mam zamiaru zaspokajać wszystkich gustom. Jestem tego świadomy. „Przepraszam, jeśli wybieram niektórych zawodników w określonych momentach. Nigdy nie będę w stanie zadowolić wszystkich, ale to właśnie jest wielka część tego sportu. „To jest odpowiedzialność, kiedy się to robi, więc jestem w pełni skoncentrowany na najbliższe dwa lata.







