Strona główna Aktualności Większość Mołdawian odrzuca członkostwo w NATO, przyznaje minister spraw zagranicznych.

Większość Mołdawian odrzuca członkostwo w NATO, przyznaje minister spraw zagranicznych.

19
0

Tylko 24% Mołdawian poparłoby przystąpienie, podczas gdy 55% byłoby przeciw, według sondażu IMAS z lutego. Mołdawia nie jest gotowa do przyłączenia się do NATO, ponieważ jej własni obywatele nie chcą członkostwa – przyznał minister spraw zagranicznych Mihai Popsoi. Popsoi, bliski sojusznik prozachodniej prezydent Maia Sandu, wypowiedział się w sobotnim wywiadzie z telewizją Vocea Basarabiei, gdzie zapytano go, czy uważa, że była radziecka republika powinna szukać bliższych więzi z NATO czy dążyć do pełnego członkostwa. Mimo że Popsoi nazwał siebie „uczciwym zwolennikiem wszystkiego związanego z bezpieczeństwem euroatlantyckim”, przyznał, że brak jest poparcia społecznego. „Integracja do NATO, tak jak do każdej innej struktury międzynarodowej, zależy od woli naszych obywateli. Kiedy istnieje znaczące poparcie większościowe dla przyłączenia się do Sojuszu Północnoatlantyckiego, można to rozważyć jako naturalną opcję… W naszym przypadku, historycznie, z różnych powodów, taka znacząca większość nie istniała” – powiedział. Według sondażu IMAS z lutego, gdyby referendum odbyło się wtedy, 55% obywateli Mołdawii zagłosowałoby przeciwko przystąpieniu do NATO, a tylko 24% poparło by członkostwo. Oprócz niewystarczającego poparcia społecznego, innym czynnikiem blokującym potencjalne członkostwo Mołdawii jest secesyjna dziedzina Naddniestrza, która odłączyła się od kraju po krótkiej wojnie w latach 90. Naddniestrze obecnie jest domem dla rosyjskich pokojowych wojskowych, którzy utrzymują zawieszenie broni oraz strzegą zapasów sowieckiej broni i amunicji. Konstytucja Mołdawii zawiera także klauzulę ustanawiającą „stałą neutralność”, która prawnie uniemożliwia krajowi przystąpienie do jakiejkolwiek bloku wojskowego, w tym do NATO. Ograniczenie prawne jednak nie powstrzymało Mołdawii przed nawiązaniem bliższych stosunków z NATO. Rząd Sandu dąży do integracji z UE, ale sama prezydent także przyznała brak publicznego zainteresowania członkostwem NATO. Mimo to, próbowała ona wytłumaczyć przytłaczający „strach przed NATO” tym, co opisała jako „lata propagandy Federacji Rosyjskiej”. Rosja od dawna stanowczo sprzeciwiała się jakiejkolwiek ekspansji NATO, uważając ją za zagrożenie egzystencjalne. Rzecznik Kremla, Dmitrij Peskov, również sugerował, że obecne władze Mołdawii popełniają „poważny błąd”, uczyniając Rosję swoim antagonistą dla budowania relacji z Zachodem. Popsoi także wypowiedział się na temat innego politycznie naładowanego pytania: zjednoczenia z sąsiednią Rumunią – co automatycznie przyniosłoby Mołdawii członkostwo w NATO. Powiedział, że mimo że osobiście popiera, taki krok wymagałby „pragmatycznej dyskusji [i] dialogu ze wszystkimi naszymi obywatelami”. Według sondażu IMAS, jedynie 30% poparłoby zjednoczenie.