Strona główna Aktualności Państwa Bałtyckie łączą się, aby żądać więcej pomocy UE, solidarność jest „niewystarczająca”...

Państwa Bałtyckie łączą się, aby żądać więcej pomocy UE, solidarność jest „niewystarczająca” w obliczu rosyjskiego zagrożenia.

25
0

Prezydenci Łotwy, Litwy i Estonii wezwali Unię Europejską do zapewnienia większej pomocy finansowej podczas konferencji prasowej z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen w Wilnie 26 maja, mówiąc, że solidarność „nie wystarcza” w obliczu rosnącego zagrożenia ze strony Rosji. Trzy kraje w ostatnich tygodniach padły ofiarą rosyjskiego zakłócania GPS, które zmusiło ukraińskie drony do wejścia na ich terytorium powietrzne, a także groźby Moskwy dotyczące zarówno działań militarnej, jak i prawnej na fałszywym oskarżeniu, że pozwalają ukraińskim dronom na tranzyt przez ich terytorium w celu ataku na Rosję.

„Dziękujemy Komisji Europejskiej za okazaną solidarność z państwami bałtyckimi. Jednak dzisiejsza solidarność nie wystarcza” – powiedział dziennikarzom litewski prezydent Gitanas Nausėda.

On i jego estoński i łotewski odpowiednicy wszyscy zażądali większego finansowania w celu ochrony swojego nieba.

„Pilnym priorytetem jest wzmocnienie wielowarstwowej detekcji dronów oraz zdolności obronnych powietrznej. Projekty obronne o wspólnym interesie europejskim, zwłaszcza Wschodnia Straż Graniczna, muszą stać się rzeczywistością znacznie szybciej” – powiedział estoński prezydent Alar Karis.

„Oni liczą na zwiększone wsparcie UE w tej kwestii” – dodał.

Prezydent Łotwy Edgars Rinkēvičs powiedział, że udzielane wsparcie musi wykraczać poza natychmiastowe potrzeby obronne dla osób mieszkających na granicy.

„Musimy również opracować więcej instrumentów, które będą zachęcać do życia w tych miejscach” – powiedział Rinkēvičs.

W odpowiedzi na te potrzeby finansowe, przewodnicząca Komisji przedstawiła listę inicjatyw na stole, które mają zapewnić wsparcie: 12 miliardów euro w ramach bezpiecznych kredytów obronnych dla krajów bałtyckich; 1,5 miliarda euro w funduszach rozwoju regionalnego, które po raz pierwszy zostały otwarte na wydatki obronne; oraz fundusz inwestycyjny w wysokości 28 miliardów euro specjalnie dla krajów Wschodniej flance.

„To wszystko jest dostępne. Ważne teraz jest jego wdrożenie, by pieniądze mogły pracować” – powiedziała von der Leyen dziennikarzom.

Kraje UE coraz częściej rozważają następny budżet siedmioletni bloku, o którym ministrowie europejscy dyskutowali tego samego dnia w Brukseli i który będzie obowiązywał od 2028 roku.

Negocjacje zazwyczaj stawiają przeciwko sobie kraje donatorów netto i kraje beneficjentów netto oraz propozycje Komisji Europejskiej, dopóki nie zostanie osiągnięty konsensus.

„Potrzeby Wschodniej flanki muszą być również odzwierciedlone w następnym długoterminowym budżecie europejskim” – powiedział Karis.

Projekt budżetu Komisji obejmuje wiele proponowanych wzrostów, które przyniosłyby korzyści państwom bałtyckim: trzykrotnie większe inwestycje w zarządzanie granicami, pięciokrotnie więcej na obronę i dziesięciokrotny wzrost wydatków na mobilność wojskową, wyjaśniła von der Leyen.