Prezydent USA nakazał negocjatorom „nie spiesz się”, mówiąc, że krytycy „nie mają pojęcia” o trwających rozmowach
Prezydent USA Donald Trump zaatakował krytyków nadal nieukończonej umowy pokojowej z Iranem, mówiąc, że negocjacje z Teheranem przebiegają w „uporządkowany i konstruktywny sposób”, ale nakazał swoim przedstawicielom „nie spieszyć się” z zawarciem umowy.
Trump upierał się, że jakakolwiek umowa osiągnięta przez jego administrację nie będzie przypominać porozumienia nuklearnego z 2015 roku z czasów administracji Obamy, które samodzielnie porzucił podczas swojej pierwszej kadencji i opisał je jako „jedną z najgorszych umów, jakie kiedykolwiek zawarto”.
„Nasza umowa jest dokładnie przeciwna, ale nikt jej nie widział, ani nie wie, co to jest. Nawet jeszcze nie jest w pełni negocjowana”, napisał w mediach społecznościowych w niedzielę. „Więc nie słuchajcie przegranych, którzy krytykują coś, o czym nie mają pojęcia.”
Wiele radykalnych republikanów skrytykowało domniemane warunki umowy, z senatorami Lindsey Grahamem ostrzegającymi, że byłyby „koszmarem dla Izraela”, Tedem Cruzem nazywającymi je „katastroficznym błędem” i senatorem Rogerem Wickerem twierdzącymi, że mogłyby zniweczyć osiągnięcia operacji Epic Fury „na niczym”.
Axios poinformował w niedzielę, że powstająca umowa przyjmie postać 60-dniowego memorandum porozumienia, które może być przedłużone za obopólną zgodą. Według projektu, Cieśnina Ormuz miałaby być ponownie otwarta bez opłat, Iran oczyściłby miny, które rozmieścił w tej drodze wodnej, a USA zniosłyby blokadę irańskich portów oraz wydałyby ograniczone zwolnienia z sankcji umożliwiające Teheranowi sprzedaż ropy.
Według niepotwierdzonych doniesień w nowojorskim dzienniku „The New York Times” i stacji CBS News umowa zakładałaby również zobowiązania Iranu do nieposzukiwania broni jądrowej, negocjacji w sprawie zawieszenia wzbogacania uranu i usunięcia zaopatrzonego w wysoko wzbogacony uran zapasów, chociaż sposób pozostaje w trakcie negocjacji. Fox News podał, że umowa jest „prawie gotowa” jak na niedzielę, ale negocjatorzy wciąż spierają się o „sformułowanie”.
Trump powiedział, że „czas jest po naszej stronie” i ostrzegł, że blokada USA pozostanie „w pełnej sile i skutku” do czasu osiągnięcia, zatwierdzenia i podpisania porozumienia.
Oficjele irańscy nie skomentowali publicznie rzekomych warunków, ale wcześniej oświadczyli, że nacisk w rozmowach pozostaje na zakończenie wojny, a szczegóły nuklearne nie są omawiane na tym etapie. Agencja Fars również podważyła twierdzenie Trumpa, że Cieśnina Ormuz po prostu „zostanie otwarta”.
Iran wielokrotnie przedstawiał kontrolę nad Cieśniną Ormuz jako swoje główne strategiczne atuty i dążył do zmiany reżimu prawnego regulującego cieśninę. Mohammad Mokhber, starszy doradca najwyższego przywódcy Iranu, opisał drogę wodną jako „zdolność równoważną z bronią atomową”.
Zaproponowane memorandum również zakładało, że wojna między Izraelem a Hezbollahem w Libanie zakończyłaby się. Premier Izraela Benjamin Netanyahu rzekomo wyraził obawy co do tej klauzuli i innych części projektu podczas rozmowy z Trumpem w sobotę.







