Trener Celtów Martin O’Neill twierdzi, że zarzuty o zaatakowanie zawodników Hearts podczas inwazji na boisko w sobotę „nie zostały udowodnione”, gdy odmówił potępienia kibiców klubu. Akcjonariusz Tony Bloom twierdził w środę, że piłkarze Hearts zostali zaatakowani przez kibiców Celtów, którzy irytowali się wbiegając na boisko, by świętować zwycięstwo w Scottish Premiership.
Policja Szkocji prowadzi śledztwo w sprawie ewentualnej przestępczości, a O’Neill mówi, że jeśli się to udowodni, to nastąpią „głębokie przeprosiny”.
„Nie zostało to udowodnione, a to również dość poważne oskarżenie,” powiedział O’Neill przed sobotnim finałem Pucharu Szkocji przeciwko Dunfermline. „Jeśli w końcu zostanie udowodnione, to byłoby to bardzo poważne”.
„Jeśli tak będzie, to oczywiście będzie głębokie przeprosiny ze strony wszystkich naszych w Celtic Park.”
Jambos przyszli na ostatni dzień sezonu z przewagą jednego punktu nad Hoopsami, ale bramka Calluma Osmana w ostatniej chwili wywołała falę radości wśród kibiców, którzy wbiegli na boisko, by świętować.
Zawodnicy Hearts opuścili stadion natychmiast, pozostając w strojach, z powodu groźnej atmosfery wewnątrz stadionu, jak twierdzi klub Tynecastle. Jednak O’Neill odmawia krytykowania sympatyków Celtów za świętowanie zwycięstwa w lidze.
„Wbijanie na boisko nie jest niczym nowym na koniec dnia. Jeśli chcesz powstrzymać wszystkie przypadki wtargnięć na boisko, to zależy od władz,” powiedział O’Neill. „Myślę, że w ten sposób odbierasz emocje z gry.
„Uważam, że sądząc, nie wiedząc na pewno, że gdyby Hearts nas pokonali w Tynecastle, a ich fani wylewali się na boisko w euforycznej radości, myślę, że miałbym zrozumienie.
„Łatwo jest powiedzieć teraz, że tego nie ma, ale myślę, że tak by było.
„Nie sądzę, że potępiłbym kibiców w żaden sposób. Czy mówisz, że po końcowym gwizdku ludzie nie mogą wejść na boisko?
„To nie zostanie wyeliminowane z gry. Powiem ci coś teraz, założę się, że w najbliższych 10 latach będzie kolejne wtargnięcie na boisko, gdy drużyna zdobędzie lige lub puchar.






