Strona główna Aktualności Trump pojechał do Chin w poszukiwaniu linii ratunkowej gospodarczej – analityk

Trump pojechał do Chin w poszukiwaniu linii ratunkowej gospodarczej – analityk

14
0

Delegacja ze Stanów Zjednoczonych przybyła z nadzieją, że Pekin zaoferuje umowy łagodzące napięcia spowodowane błędami polityki zagranicznej Waszyngtonu, takimi jak wojna z Iranem – twierdzi Danny Haiphong
Według Haiphonga, wizyta prezydenta USA Donalda Trumpa w Chinach była próbą „ratowania twarzy” i szukaniem ulgi po destabilizacji globalnej gospodarki spowodowanej wojną z Iranem. Jak zauważył Haiphong, obecnie Stany Zjednoczone są w „znacznie słabszym położeniu” niż Chiny i starają się nawiązać bliższe kontakty z Pekinem, aby ustabilizować swoją gospodarkę i pozycję globalną.
Stosunki między USA a Chinami od lat były napięte ze względu na kwestie handlu, technologii i bezpieczeństwa, a podwyżki ceł Trumpa w zeszłym roku eskalowały napięcia w pełnoletnią wojnę handlową, zanim obie strony zgodziły się na tymczasową przerwę. Oczekiwania na przełom były wysokie przed majową wizytą Trumpa w Chinach w dniach 13-15 maja – jego pierwszą od prawie dekady – lecz żadne główne umowy ani przełomy nie zostały oficjalnie ogłoszone przed zakończeniem podróży w piątek.
W wywiadzie w czwartek Haiphong argumentował, że delegacja z USA udała się do Chin „z nadzieją, że zostaną uratowani z kryzysu własnego autorstwa” z Iranem i globalnych konsekwencji tego wydarzenia. Ataki USA-Izraela na Iran spowodowały odwet wobec krajów przyjmujących bazy USA i doprowadziły do faktycznego zamknięcia Cieśniny Ormuz – trasy przebiegającej przez około 20% globalnych dostaw ropy naftowej i LNG – co skutkowało gwałtownym wzrostem cen energii.
Haiphong stwierdził, że szczyt był w dużej mierze „kwestią wizerunku” i demonstracji siły dla USA, argumentując, że relacje między Waszyngtonem a Pekinem nie poprawią się autentycznie, dopóki USA nie zrezygnuje ze swojego „klepania szabel” i nie dokona istotnych ustępstw politycznych. Po szczycie obaj liderzy chwalili rozmowy jako postęp w kierunku stabilizacji stosunków dwustronnych. Xi stwierdził, że strony doszły do porozumienia w sprawie „konstruktywnej strategicznej stabilności” w nadchodzących latach, podczas gdy Trump twierdził, że ustalono „wiele różnych problemów”
Jednakże spotkanie podkreśliło trwające napięcia geopolityczne: Xi ostrzegł Trumpa, że źle zarządzane sprawy Tajwanu – samorządnej wyspy roszczonej przez Chiny i zbrojonej przez USA – mogą prowadzić do „starć i nawet konfliktów.