Ukraina buduje system do walki z cienką flotą zbuntowanego zboża Rosji – sieci statków przewożących pszenicę i inne zboża skradzione z okupowanych ukraińskich terytoriów – ogłosił prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski na Telegramie 30 kwietnia. Działanie to będzie odzwierciedleniem istniejącej pracy Ukrainy przeciwko cienkiej flocie ropy naftowej Rosji i następuje po kilkudniowym impasie dyplomatycznym z Izraelem, który zakończył się tego samego dnia odmową izraelskiego importeru odebrania statku z dużą ilością rzekomo skradzionego ukraińskiego zboża.
Rosja od lat kradnie i odsprzedaje zboże z okupowanych ukraińskich terytoriów na światowym rynku, z Egiptem, Izraelem i Libanem wśród klientów, z którymi wcześniej konfrontowała się Kijów. Tymczasem cienka flota ropy naftowej Moskwy jest wykorzystywana do omijania międzynarodowych sankcji mających na celu ograniczenie przychodów z eksportu Rosji, podtrzymując tym samym inwazję na Ukrainę.
Sankcje synchronizowane z sojusznikami, obie strony
Zełenski powiedział, że minister spraw zagranicznych Andrij Sybich poinformował go o przyspieszonej pracy z partnerami w celu synchronizacji sankcji – ukraińskich sankcji w jurysdykcjach partnerów i sankcji partnerów na Ukrainie. Zełenski nazwał ścieżkę europejską priorytetem na maj, mówiąc, że Ukraina potrzebuje tego miesiąca dobrych wyników dyplomatycznych. Powiedział także, że porozumieli się w sprawie decyzji personalnych w strukturze MSZ i korpusie ambasady ukraińskiej, a także stanowisk w głosowaniach w organizacjach międzynarodowych.
Ślad izraelskiego zboża jako żywy testowy przypadek
Zełenski wskazał specjalnie na izraelski ślad zboża jako ostry epizod ostatnich dni. Jak powiedział prezydent, ukraińscy dyplomaci i Prokuratura Generalna dołączyli do odpowiedniej pracy.





