Strona główna Aktualności Browar narzeka „prawie mieliśmy dzień darmowego piwa” za zamach na Trumpa

Browar narzeka „prawie mieliśmy dzień darmowego piwa” za zamach na Trumpa

24
0

Wisconsin Browar, który obiecał klientom darmowe piwo w przypadku śmierci prezydenta Donalda Trumpa, wyraził rozczarowanie, gdy postrzelono go podczas Bankietu Korespondentów Białego Domu.

Browar Minocqua wzbudził zamieszanie ponownie po opublikowaniu wpisu na Facebooku w sobotni wieczór, mniej niż godzinę po strzelaninie w hotelu Washington Hilton, oświadczając: „Cóż, prawie mieliśmy #DzieńDarmowegoPiwa”.

„Wymaga to od brata bądź siostry w Oporze poprawienia swojej celności, albo jedenastego przeprowadzenia kolejnej próby zamachu, by zyskać pozytywny cykl informacji. Nigdy się dowiemy” – napisał browar.

„Mimo wszystko jesteśmy gotowi na wylewanie darmowego piwa w dniu, gdy to nastąpi” – dodał browar.

Browar, znany ze swojego sprzeciwu wobec Trumpa i Partii Republikańskiej, znalazł się w trudnej sytuacji w styczniu po wydaniu wątpliwego wpisu dotyczącego darmowego alkoholu dla klientów w przypadku śmierci prezydenta.

„Miejmy nadzieję, że pokażecie nam ten post, gdy się to stanie za kilka miesięcy, a my dotrzymamy obietnicy” – napisała firma należąca do Kirka Bangstada.

Choć firma nie wymieniła bezpośrednio o kogo chodziło w tej wypowiedzi, wielu spekulowało, że otwarcie anty-Trumpowskie miejsce odnosi się do 79-letniego prezydenta.

Ostatni wpis browaru szybko zyskał 7 400 komentarzy i setki udostępnień, przy czym ludzie odrzucali firmę za jej „niedopuszczalny punkt widzenia”.

„Możesz nienawidzić gościa, ale to jest niedopuszczalne” – napisał jedna z osób.

„Odrażające. To musi się skończyć. Bóg błogosławi Amerykę i Boga błogosławi Prezydenta” – podzielił się inny.

Ktoś inny powiedział, że odwiedzał browar kilka razy wcześniej, ale nie wróci już ze względu na ich komentarze.

„Informujemy, że nie wydamy więcej pieniędzy w twoim miejscu. Poszliście za daleko i staliście się częścią problemu” – powiedział.

Inny komentował: „Dość żałosne, twoje życie kręci się wokół czyjejś śmierci”.

Kilku użytkowników skierowało też prośby do FBI, aby „zbadali” firmę.

Tymczasem wielu ludzi poparło stanowisko browaru.

„Tym ludziom trzeba zacząć ćwiczyć!!!” – powiedział, odnosząc się do sprawcy, który nie zastrzelił Trumpa tej nocy.