Uwaga redakcyjna: Historia została zaktualizowana o dodatkowe szczegóły.
Niemiecki kanclerz Friedrich Merz powiedział 27 kwietnia, że Ukraina może stracić terytorium, aby zabezpieczyć porozumienie pokojowe z Rosją, ale zasugerował, że taka decyzja mogłaby pomóc otworzyć drzwi do członkostwa w UE.
„Mam nadzieję, że ostatecznie zostanie zawarty traktat pokojowy z Rosją. Wtedy być może część terytorium Ukrainy nie będzie już ukraińska” – powiedział Merz podczas dyskusji z uczniami w niemieckim mieście Marsberg.
Kanclerz powiedział, że prezydent Wołodymyr Zełenski potrzebowałby większości w referendum dla takiego kroku. Aby zdobyć tę większość, Merz dodał, że Zełenski musiałby powiedzieć ludności Ukrainy: „Ale otworzyłem przed wami drogę do Europy.”
Obecnie Rosja okupuje około 20% terytorium Ukrainy i domaga się, aby Kijów zrzekł się dodatkowej ziemi w obwodzie donieckim, aby zawrzeć umowę o zawieszeniu broni.
Ukraina odrzuciła zrzeczenie się terytoriów wciąż pod kontrolą Kijowa i wezwała do zawieszenia broni wzdłuż linii frontu. Zełenski wcześniej sugerował, że decyzję o ustępstwach terytorialnych powinno podjąć referendum.
Zełenski powiedział później 27 kwietnia, że zagraniczni partnerzy Kijowa nie powinni zapominać, że Ukraina nie walczy tylko dla siebie.
„Rosja chce naszego terytorium, aby móc zagarnąć terytoria innych również” – powiedział Zełenski w nagraniu wideo udostępnionym na swoim kanale Telegram.
„Jeśli uda jej się z jednym państwem, z jednym sąsiadem, to zrobi to samo z innymi.”
Komentując wysiłki Ukrainy w kierunku przystąpienia do UE, Merz powiedział, że blok musi zaoferować Kijowowi jasną i wiarygodną trasę.
„Ukraina musi mieć perspektywę europejską. Nie możemy stracić Ukrainy na rzecz Rosji, ale raczej powiedzieć ludziom Ukrainy, że mają przyszłość w Europie” – powiedział.
W tym samym czasie ostrzegł przed zbyt wysokimi nadziejami na szybkie przystąpienie i powiedział, że wejście Ukrainy do bloku do stycznia 2027 lub 2028 jest „nierzeczywiste”.
Ukraina ma status kandydata od 2022 roku, ale Węgry zablokowały otwarcie wszystkich sześciu klastrów negocjacyjnych, pomimo pochwał Komisji Europejskiej za tempo reform w Kijowie.
Wstąpienie do UE zyskało ponownie rozpędu po wyborczej porażce premiera Węgier Viktora Orbana 12 kwietnia.
Ukraina wezwała blok europejski do określenia konkretnej daty wejścia, odmawiając jednocześnie jakichkolwiek form członkostwa częściowego.





