<!–
<!–
<!–
<!–
<!–
<!–
Prokurator Generalny Pan Hermer otrzymał zgodę na budowę luksusowej rezydencji letniskowej na działce o wartości 1,5 miliona funtów, którą otrzymał w darowiźnie w umowie, która miała uniknąć dziedziczenia podatku w wysokości setek tysięcy funtów.
Mail on Sunday ujawnia, że Pan Hermer, którego oskarżono o prowadzenie „polowania na czarownice” przeciwko brytyjskim żołnierzom, oraz jego żona otrzymali w marcu 2019 roku działkę i dwa duże stodoły w zamożnym zakątku West Sussex od rodziców jego żony.
Zgodnie z tzw. „regułą siedmioletnią”, działka ta jest teraz zwolniona z opłaty podatku od spadków w wysokości do 470 000 funtów.
Reguła ta pozwala na przekazywanie darowizn bez opłaty podatku od spadków, jeśli osoba dokonująca darowizny przeżyje siedem lat po jej dokonaniu.
Małżonkowie Hermerowie zainstalowali już imponujący „naturalny” basen kąpielowy i teren ze zadaszonym miejscem do siedzenia na miejscu. Mają także zgodę na przerobienie dużej stodoły z XVIII wieku na luksusowy dom z czterema sypialniami z łazienkami, dwoma salonami, pokojem do gier i miejscem do przechowywania łodzi.
Druga, mniejsza stodoła została już przerobiona na dom, zanim została przekazana Hermerom.
Ujawnienie to ma miejsce kilka dni po doniesieniach, że Pan Hermer, jeden z najbliższych sprzymierzeńców Sira Keira Starmera, gdy praktykował prywatnie, domagał się stawki godzinowej w wysokości 450 funtów za ściganie roszczeń o zbrodnie wojenne przeciwko brytyjskim żołnierzom, a później okazało się, że były to „celowe kłamstwa”.
Twierdzi się, że pełnił funkcję głównego radcy prawnych w sprawach cywilnych przeciwko Ministerstwu Obrony Narodowej, wniesionych przez Irakijczyków, którzy zarzucali brytyjskim żołnierzom torturowanie i mordowanie cywilów podczas Bitwy pod Danny Boy w południowym Iraku w 2004 roku.
Mail on Sunday ujawnia, że Pan Hermer (na zdjęciu), oskarżony o prowadzenie polowania na czarownice przeciwko brytyjskim żołnierzom, oraz jego żona otrzymali działkę i dwie duże stodoły w zamożnym zakątku West Sussex od rodziców jego żony w marcu 2019 roku
Pan Hermer, który jest jednym z najbliższych sprzymierzeńców Sira Keira Starmera, stoi przed zarzutami, że gdy praktykował prywatnie, domagał się stawki godzinowej w wysokości 450 funtów za ściganie roszczeń o zbrodnie wojenne przeciwko brytyjskim żołnierzom, a później okazało się, że były to „celowe kłamstwa”. Na zdjęciu: Sir Keir wychodzący z budynku Nr 10
Z e-maili wynika, że ostrzeżono go, że jego klienci mogą być „na posyłki” i że ich zarzuty są „absurdem”, jak podaje The Daily Telegraph.
Najwyższy prawnik Wielkiej Brytanii stoi teraz przed wezwaniami do rezygnacji ze stanowiska i został zgłoszony do organu nadzoru adwokackiego z zarzutem poważnego niedopełnienia obowiązków zawodowych.
Rzecznik Prokuratora Generalnego stwierdził, że zawsze działał według najwyższych standardów zawodowych i że „każda sugestia, że działalność na podstawie fałszywych zarzutów była świadoma, jest kategorycznie nieprawdziwa”.
Pan i Pani Hermer otrzymali zgodę na prace na swojej działce w Sussex w 2023 roku. Źródła bliskie parze twierdzą, że nie przystąpili do realizacji planu.
Para nabyła teren w marcu 2019 roku, gdy rodzice żony Pana Hermera, mieszkający w pobliskim domu, przekazali im pięć oddzielnych, ale przylegających do siebie tytułów własności.
Oficjalne dokumenty pokazują, że mimo że działki zostały wycenione na łącznie 1,5 miliona funtów, nie odnotowano żadnych pieniędzy jako zapłaconych, co oznacza, że były one przekazane jako darowizna.
Pan i Pani Hermer posiadają również dom w Londynie, który został kupiony za 1,6 miliona funtów w 2005 roku.
Rzecznik Pana Hermera powiedział: „Rodzina przeniosła własność nieruchomości w sposób całkowicie legalny i właściwy, i nie można wysnuć żadnych sugestii w przeciwnym razie, według Mail on Sunday”.







