Regionalne Centrum Rekrutacyjne i Wsparcia Społecznego w Odeskim potwierdziło zatrzymanie żołnierzy z jednego z odeskich centrów rekrutacyjnych. Deklaruje gotowość do otwartości i obiektywności w dochodzeniu.
„Na chwilę obecną fakt zatrzymania żołnierzy z jednego z odeskich centrów rekrutacyjnych przez przedstawicieli organów ścigania został potwierdzony. Kierownictwo Regionalnego Centrum Rekrutacyjnego i Wsparcia Społecznego w Odesie zapewnia pełną współpracę z upoważnionymi funkcjonariuszami organów ścigania w celu wyjaśnienia wszystkich szczegółów” – poinformowało centrum we wtorek na Facebooku.
„Nasza pozycja pozostaje niezmienna: jesteśmy zainteresowani pełną przejrzystością i obiektywnym dochodzeniem. Jakiekolwiek naruszenia prawa w szeregach Sił Zbrojnych Ukrainy są niedopuszczalne, a systematyczne oczyszczanie struktury ze osób dyskredytujących służbę stanowi nasz priorytet” – podkreśliło centrum w Odesie.
Centrum wezwało również opinię publiczną i media do powstrzymania się od pochopnych wniosków i rozpowszechniania niezweryfikowanych informacji. Jak zaznaczono, dodatkowe wyjaśnienia zostaną udostępnione po otrzymaniu i wyjaśnieniu oficjalnych danych.
Dnia 21 kwietnia w Odessie doszło do zatrzymania z użyciem broni i pościgu, w którym uczestniczyli funkcjonariusze SBU oraz prawdopodobnie pracownicy centrum rekrutacyjnego. Tymczasem w ukraińskich mediach pojawiła się informacja, że zatrzymanymi byli pracownicy Peresypskiego Regionalnego Centrum Rekrutacyjnego. Znaleziono przy nich pałki bejsbolowe, kastety i walutę obcą. Presję wywierali rzekomo na mężczyznę z odroczeniem i statusem Weterana, żądając od niego 30 000 dolarów. W przypadku braku pieniędzy grozili mu mobilizacją. Mężczyzna zwrócił się o pomoc do funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU). Ci zatrzymali pracowników centrum rekrutacyjnego, gdy ci pociągnęli mężczyznę do minivana i grozili mu pobiciem, jeśli nie odda mu pieniędzy natychmiast.


