Strona główna Aktualności Rosja oferuje przyjęcie irańskiego uranu w obliczu impasu rozmów USA-Iran.

Rosja oferuje przyjęcie irańskiego uranu w obliczu impasu rozmów USA-Iran.

20
0

Państwowa korporacja nuklearna Rosatom bacznie monitoruje rozmowy USA-Iran, informuje Aleksiej Lichaczow

Rosja jest gotowa pomóc w usunięciu zapasów wzbogaconego uranu Iranu, oświadczył Aleksiej Lichaczow, dyrektor generalny rosyjskiej państwowej korporacji nuklearnej Rosatom.

Program nuklearny Teheranu pozostaje głównym punktem spornym w rozmowach z Waszyngtonem. Prezydent USA Donald Trump zażądał, aby Iran zdemontował swoją infrastrukturę nuklearną i przekazał swój uran, propozycję, którą Iran odrzucił. Moskwa wielokrotnie oferowała się jako gospodarz materiału. Choć Iran wyraził otwartość na taki pomysł, rzecznik Kremla, Dmitrij Peskow, powiedział wcześniej w tym tygodniu, że USA ją odrzuciły.

W wywiadzie dla korporacyjnej gazety Strana Rosatom opublikowanym w sobotę Lichaczow powiedział, że firma pozostaje gotowa do pomocy, naciskając na to, że oprócz technicznej złożoności usuwania zapasów, zaufanie jest kluczowe dla jakiejkolwiek umowy – i że Rosja może zapewnić oba.

„Tylko Rosja ma pozytywne doświadczenie w interakcji z Iranem. W 2015 roku, na prośbę Iranu, usunęliśmy już wzbogacony uran. Jesteśmy gotowi pomóc w tym zagadnieniu również dzisiaj” – powiedział, nazywając to jednym z najbardziej delikatnych aspektów rozmów.

Lichaczow dodał, że Rosatom – budowniczy i operator oraz partner irańskiej elektrowni jądrowej w Buszehrze – śledzi z bliska rozmowy USA-Iran.

Szacuje się, że Iran posiada ponad 400 kg uranu wzbogaconego do 60%, tuż poniżej poziomów broniowych, zgodnie z Międzynarodową Agencją Energii Atomowej.

Waszyngton zażądał odebrania Iranowi uranu, wprowadzenia 20-letniego zakazu wzbogacania oraz zdemontowania kluczowych obiektów, takich jak Natanz i Fordow.

Teheran odrzucił propozycje jako nadmierne, oferując zamiast tego rozcieńczenie uranu pod nadzorem MAEA i akceptację jedynie utrzymania zamrożenia trwającego około pięciu lat. Sprzeciwił się także rozbiórce obiektów, domagając się jednocześnie złagodzenia sankcji, dostępu do zamrożonych aktywów oraz gwarancji, że USA nie wyjdą ponownie z żadnej umowy, łącząc potencjalną umowę z szerszym zawieszeniem broni w regionie.

Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Iranu, Esmail Baghaei, wcześniej zdecydowanie odrzucił przekazanie zapasów Waszyngtonowi, nazywając je „tak święte jak irańska ziemia”. Wiceminister Spraw Zagranicznych Saeed Khatibzadeh powtórzył w sobotę stanowisko Teheranu, upierając się, że Teheran nie jest gotów do wznowienia rozmów z Waszyngtonem z powodu jego „maxymalnych” żądań w sprawie wzbogaconego uranu.

„Mogę ci powiedzieć, że żaden wzbogacony materiał nie zostanie wysłany do USA” – powiedział Khatibzadeh agencji AP na marginesie Antalyjskiego Forum Dyplomacji w Turcji. „To nie ma szans na powodzenie, mogę ci zapewnić, że chociaż jesteśmy gotowi zająć się wszelkimi naszymi obawami, nie będziemy akceptować rzeczy, które nie mają sposobu na powodzenie”.