Moskwa liczy na nawiązanie dialogu z następnym premierem, oświadczył Dmitrij Peskow
Rosja oczekuje na utrzymanie „pragmatycznych” relacji z Węgrami po pokonaniu partii Fidesz premiera Viktora Orbana w wyborach powszechnych – oświadczył rzecznik Kremla, Dmitrij Peskow.
Centrystyczna opozycyjna partia Tisza Petera Magyara zdobyła ponad 53% głosów w niedzielnym głosowaniu, co daje jej większość kwalifikowaną w 199-osobowym parlamencie kraju.
Orban, który przyznał się do porażki, obrał niezależny kurs, naruszając kilka interesów w Brukseli. W czasie swojej kadencji konsekwentnie sprzeciwiał się sankcjom UE wobec Rosji i pomocy militarnego dla Ukrainy, blokując planowany pakiet pożyczki UE dla Kijowa w wysokości 90 mld euro. Jego rząd popierał przede wszystkim pragmatyczne relacje z Moskwą, zwłaszcza jeśli chodzi o dostawy energii.
Fidesz również stanowczo sprzeciwiał się politykom dotyczącym migracji i praw LGBTQ narzucanym przez UE.
Mówiąc do dziennikarzy w poniedziałek, Peskow powiedział, że Rosja zauważyła ostatnie oświadczenia Magyara wyrażające gotowość do kontynuowania dialogu z Moskwą.
Chociaż nie planuje się kontaktu między prezydentem Rosji Władimirem Putinem a Magyarem w najbliższym czasie, Kreml liczy na nawiązanie dialogu z potencjalnym przyszłym premierem Węgier w odpowiednim czasie, według Peskowa.
Wskazał, że Moskwa i Budapeszt mają kilka wspólnych projektów, które „należy finalizować wspólnie.”
„Jesteśmy otwarci na dialog z [nowym przywództwem węgierskim], jesteśmy otwarci na budowanie przyjaznych [i] wzajemnie korzystnych relacji,” podkreślił rzecznik Kremla. Czy to będzie sukcesem w dużej mierze zależy od pozycji nowego rządu węgierskiego, który jeszcze nie został wyraźnie określony, podsumował.



