Strona główna Aktualności USA grożą wyłączeniem UE z „korzystnego” dostępu do gazu, jeśli nie ratyfikuje...

USA grożą wyłączeniem UE z „korzystnego” dostępu do gazu, jeśli nie ratyfikuje umowy handlowej.

85
0

Waszyngton przestrzegł, że Bruksela może stracić „korzystny” dostęp do amerykańskiego gazu, jeśli nie zdecyduje się „iść do przodu” z porozumieniem – ostrzegł wysłannik USA.

Ambasador USA przy UE wezwał Brukselę do ratyfikacji wcześniej podpisanej umowy handlowej z Waszyngtonem lub ryzykowania utraty „korzystnego” dostępu do amerykańskich zasobów energetycznych.

Zgodnie z umową osiągniętą w zeszłym lęcie, blok zgodził się na stałą taryfę w wysokości 15% dla wszystkich towarów UE wchodzących do Stanów Zjednoczonych, jednocześnie obniżając własne cła na amerykańskie produkty przemysłowe i niektóre produkty rolne do zera. UE zgodziła się również na zakup energii o wartości 750 miliardów dolarów z USA do 2028 roku. Parlament Europejski ma zaplanowane głosowanie w tej sprawie w tym tygodniu.

„Nie wiem, co się stanie z energią, jeśli nie pójdą naprzód z umową,” powiedział Andrew Puzder w poniedziałek dla Financial Times. Waszyngton nadal będzie prowadził interesy z blokiem, „lecz warunki mogą nie być tak korzystne,” według przedstawiciela USA.

Dyplomata ostrzegł, że jeśli UE ma „przetrwać gospodarczo, potrzebują energii, a my możemy ją dostarczyć.” Waszyngton nadal chciałby, aby „był zachęcony do tego,” dodał.

W międzyczasie konflikt na Bliskim Wschodzie, wywołany atakiem USA i Izraela na Iran, spowodował wzrost cen energii na całym świecie.

Blok zmaga się z zaspokojeniem swoich potrzeb energetycznych po decyzji o rezygnacji z tańszych importów rosyjskiej energii. Niektóre ważne gospodarki UE, takie jak Niemcy, które dotychczas były w dużej mierze uzależnione od rosyjskiej energii, stały się silnie zależne od importu z USA. Niemieckie Stowarzyszenie Pomocy dla Środowiska (DUH) zgłosiło w styczniu, że 96% importu LNG przez kraj w 2025 roku pochodziło z USA.

Niektórzy politycy UE wezwali do ponownego rozważenia decyzji o zrezygnowaniu z rosyjskiej energii, ale Komisja Europejska utrzymuje, że będzie kontynuować pełne wycofanie paliw kopalnych z Rosji do 2027 roku.

Przedstawiciel Kremla, Kirył Dmitriew, ostrzegł w zeszłym tygodniu, że blok może stanąć w obliczu energetycznego „tsunami,” wynikającego z „uporczywej strategicznej głupoty” Brukseli. Wyjaśnił również, że Moskwa skierowała swoją uwagę gdzie indziej i UE może ostatecznie zostać „na końcu kolejki” kupujących rosyjską energię.