Strona główna Aktualności Parlament nie będzie rozpatrywać projektu ustawy prezydenta Polski dotyczącej zastąpienia pożyczek na...

Parlament nie będzie rozpatrywać projektu ustawy prezydenta Polski dotyczącej zastąpienia pożyczek na obronę UE zyskami banku centralnego.

89
0

Utrzymaj nasze wiadomości wolne od reklam i płatnych murów, wpłacając darowiznę na wsparcie naszej pracy!

Notes from Poland prowadzone jest przez mały zespół redakcyjny i jest wydawane przez niezależną, non-profitową fundację finansowaną dzięki darowiznom naszych czytelników. Nie możemy robić tego, co robimy, bez Twojego wsparcia.


Parlament nie będzie kontynuował prac nad projektem ustawy zaproponowanym przez opozycyjnego prezydenta Karola Nawrockiego, mający na celu wykorzystanie zysków banku centralnego na cele obronne jako alternatywę dla pożyczek UE, ogłosił marszałek Sejmu, organu niższej izby parlamentu.

Włodzimierz Czarzasty stwierdził, że wstępna analiza ustawy wskazuje, iż może ona być niekonstytucyjna. Zauważył również, że projekt nie określa źródła środków ani finansowego wpływu planu.

Nawrocki w zeszłym tygodniu złożył swój plan parlamentowi, opisując go jako „suwerennie polską” alternatywę dla rządowego działania polegającego na zdobyciu niemal 44 mld euro w ramach programu SAFE UE na cele obronne.

Kilka dni później prezydent zawetował rządową ustawę mającą ułatwić otrzymywanie i wydatkowanie środków z programu SAFE. Nawrocki argumentuje, że program UE zadłużyłby Polaków na dziesięciolecia na niepewnych warunkach i naraziłby suwerenność Polski, oddając Brukseli wpływy nad wydatkami na obronę.

Prezydent twierdzi natomiast, że jego plan, polegający na wykorzystaniu zysków z rezerw złota banku centralnego, zapewniłby podobny poziom finansowania obrony jak pożyczki UE, ale w przeciwieństwie do nich byłby wolny od odsetek i nie wiązałby się z ryzykiem ingerencji UE w sprawy wewnętrzne Polski.

Jednak w czwartek Czarzasty, wysoko postawiony przedstawiciel rządzącej koalicji premiera Donalda Tuska, oświadczył, że wstępna analiza wykonana przez prawników parlamentarnych wykazała, iż propozycja Nawrockiego może naruszać art. 221 konstytucji polskiej, nadając rządowi wyłączne prawo do zgłaszania projektów ustaw dotyczących gwarancji finansowych.

Ponadto biuro marszałka zauważyło, że „ustawa nie określa żadnych rzeczywistych źródeł finansowania ani nie zawiera szczegółowej analizy finansowego wpływu wdrożenia programu prezydenckiego”.

„Jeżeli [bank centralny] nie zgłosi zysku, zobowiązania wynikające z ustawy będą pokrywane przez skarb państwa. Dlatego źródła finansowania są bardzo niepewne” – powiedział Czarzasty.

Czarzasty potwierdził, że z powodu wątpliwości wynikających z wstępnej analizy parlament nie będzie kontynuował prac nad projektem ustawy Nawrockiego, dopóki nie zostanie przeprowadzona „szczegółowa analiza” w celu oceny „zgodności z konstytucją i jej implikacji ekonomicznych”.

Jego decyzję natychmiast skrytykował szef kancelarii prezydenta, Zbigniew Bogucki, który napisał w mediach społecznościowych, że marszałek Sejmu „nie ma prawa weta wobec ustaw”.

„W sprawach najważniejszych, w tym wypadku dotyczących suwerenności państwa i bezpieczeństwa, marszałek powinien skierować projekty ustaw do Sejmu w celu rozpatrzenia” – dodał.

Projekt ustawy Nawrockiego proponuje utworzenie specjalnego Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych w Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK) na finansowanie wydatków obronnych. Środki pochodziłyby z zysków banku centralnego; kredytów, pożyczek i obligacji; oraz odsetek od depozytów i środków, zgodnie z projektem.

Jednak najwcześniejszą datą, kiedy bank centralny mógłby przekazać swoje zyski, jeśli w ogóle będą jakiekolwiek, jest maj przyszłego roku, zauważył Czarzasty podczas konferencji prasowej w czwartek. Do tego czasu państwo musiałoby gwarantować zobowiązania finansowe nowo utworzonego funduszu, w tym w formie pożyczek.

Rząd i wielu ekspertów finansowych wyraziło sceptycyzm wobec propozycji Nawrockiego, twierdząc, że opiera się ona na niepewnych zyskach (bank odnotowuje straty każdego roku od 2021 roku) i może zagrozić reputacji banku centralnego.

Leszek Skiba, doradca prezydenta, wyjaśnił w ubiegłym tygodniu, że plan opiera się przede wszystkim na „zarządzaniu złotem”, które bank centralny kupował w ostatnich latach w szybkim tempie, i „rezerwowe waluty [które] pozwolą na znaczne zwiększenie zysku [NBP]” kończąc tym samym lata strat w rocznych wynikach.

W zeszłym miesiącu UE wydała ostateczną zgodę na przyznanie Polsce 43,7 mld euro z funduszy SAFE, największy udział spośród wszystkich państw członkowskich.

Jednak rząd nalega, że fundusze są niezbędne dla zapewnienia bezpieczeństwa Polski i pobudzą krajowy przemysł zbrojeniowy, przy czym niemal 90% środków ma zostać wydane w kraju. Zauważa także, że warunki pożyczek są znacznie korzystniejsze niż dostępne w innych przypadkach dla Polski.

Po zawetowaniu przez Nawrockiego, rząd rozpoczął „plan B” w celu uzyskania i wydania funduszy, choć przyznał, że może nie być w stanie wykorzystać wszystkich bez ustawodawstwa, które prezydent zablokował.


Notes from Poland prowadzone jest przez mały zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną, non-profitową fundację finansowaną darowiznami naszych czytelników. Nie możemy robić tego, co robimy, bez Waszego wsparcia.

Główny kredyt graficzny: Aleksander Zieliński / Kancelaria Sejmu

Olivier Sorgho to starszy redaktor w Notes from Poland, zajmujący się polityką, biznesem i społeczeństwem. Wcześniej pracował dla agencji Reuters.