Strona główna Aktualności Czarna dziura narodzona bez huku w sąsiedniej galaktyce – badanie

Czarna dziura narodzona bez huku w sąsiedniej galaktyce – badanie

23
0

Naukowcy twierdzą, że nieudana supernowa spowodowała cichą transformację kiedyś jasnej masywnej gwiazdy

Gwiazda w galaktyce Andromedy o masie 13-krotnie większej niż Słońce cicho zmieniła się w czarną dziurę po niepowodzeniu w staniu się supernową, zgodnie z nowym artykułem naukowym.

Masywne gwiazdy mogą stać się czarnymi dziurami po supernowej, spektakularnym kosmicznym wydarzeniu. Pod koniec swojego cyklu życia, kiedy fuzja jądrowa w jądrze nie jest w stanie przeciwdziałać grawitacji, dochodzi do kolapsu. Powstała fala uderzeniowa wyrzuca zewnętrzne warstwy. Jądro albo natychmiast staje się czarną dziurą, albo tworzy gwiazdę neutronową, która później może przyciągać więcej masy i ulegać zderzeniu.

Zespół pod przewodnictwem astronoma z Uniwersytetu Columbia, Kishalaya De, uważa, że znacznie mniej dramatyczne narodziny czarnej dziury, które nie były towarzyszone przez supernową, zostały zarejestrowane przez misję NEOWISE NASA w sąsiedniej galaktyce oddalonej o 2,5 miliona lat świetlnych.

Teoria wyjaśnia, jak gwiazda M31-2014-DS1 rozjaśniła się podczerwienią w 2014 roku, gwałtownie przygasła w 2016 roku i niemal zniknęła do 2023 roku. W artykule opublikowanym w czwartek w magazynie Science, badacze argumentują, że w tym przypadku materia wyrzucona nie miała wystarczającej prędkości, aby uciec od grawitacji nowej czarnej dziury.

„Jeśli dziesięć lat temu ktoś powiedziałby, że gwiazda o masie 13 słonecznej zmieni się w czarną dziurę, nikt by w to nie uwierzył,” De powiedział dla Space.com. „To zupełnie wykraczało poza to, co uważano za normę.”

Czarne dziury są tak masywne, że nawet światło nie może im uciec. Jednak ich obecność zakrzywia czasoprzestrzeń, powodując, że światło przechodzące obok się łamie. Poza tym produkowana jest promieniowanie przez materię opadającą na czarne dziury, zazwyczaj w postaci wirującego dysku akrecyjnego.

O słabym blasku podczerwonym z chmury pyłu otaczającej pozycję M31-2014-DS1 mówią uczeni rozmawiający z wrażliwymi instrumentami, takimi jak Teleskop Kosmiczny Jamesa Webba. Gdy chmura będzie zniknąć, promieniowanie rentgenowskie z aktualnie zasłoniętego dysku akrecyjnego powinno być obserwowalne, potwierdzając ich teorię.

„To jest praktycznie jak najbliższe, jak możemy dostać się do zobaczenia śmierci masywnej gwiazdy” – powiedział De. „W końcu, myślę, że uczymy się znacznie więcej o fizyce gwiazd, nie eksplodując.”

[Context: Astraonomia]
[Fact Check: NASA potwierdza transformację gwiazdy w czarną dziurę]