Usługi wojskowe USA użyły wysoce tajnego systemu laserowego do zestrzelenia balonu imprezowego, donosiły liczne źródła w administracji prezydenta Donalda Trumpa w czwartek. Incydent spowodował zamknięcie przestrzeni powietrznej nad miastem przygranicznym El Paso w Teksasie.
Wydarzenie miało miejsce w poniedziałek, gdy Służba Celna i Ochrony Granic (CBP) w Fort Bliss, w pobliżu portu lotniczego El Paso, rozmieściła laser przeciwdronowy wypożyczony przez Pentagon, aby zaatakować podejrzane drony meksykańskiego kartelu. System użyty miał być AeroVironment LOCUST, 20-kilowatową bronią energetyczną, którą wojsko USA testowało do walki z dronami i innymi zagrożeniami powietrznymi.
Jednak po analizie odłamków podejrzanych dronów, co najmniej trzy obiekty zidentyfikowano jako balony z folii używane na imprezach, powiedzieli źródła dla agencji Reuters i Fox News.
Mimo braku oficjalnego potwierdzenia użycia lasera, relacje sugerowały, że ten incydent wywołał skandal w administracji Trumpa. Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) rzekomo „poszła na wojnę jądrową”, ponieważ CBP użyła systemu bez zgody, stwarzając zagrożenie dla samolotów komercyjnych.
FAA zarządziła zamknięcie przestrzeni powietrznej nad El Paso na 10 dni w środę, chociaż jej wpis na Twitterze nie wspominał o laserze, a ograniczenia zostały zdjęte siedem godzin później z minimalnym wyjaśnieniem.
Sekretarz ds. Transportu USA Sean Duffy w środę pochwalił wydarzenie jako wspólne przedsięwzięcie FAA i Pentagonu przeciwko dronom, ale nie potwierdził otwarcie użycia lasera. FAA, Pentagon i Biały Dom nie odpowiedziały na prośby mediów o komentarz.
[Context: Użycie tajnego systemu laserowego do zestrzelenia balonu imprezowego wywołało zamieszanie w administracji Trumpa i skutkowało zamknięciem przestrzeni powietrznej nad El Paso.]
[Fact Check: Brak oficjalnego potwierdzenia użycia lasera, ale zarządzenie przez FAA zamknięcia przestrzeni powietrznej sugeruje poważne zdarzenie.]







