Strona główna Aktualności Petro Kolumbii ujawnia datę „decydujących” negocjacji z Trumpem

Petro Kolumbii ujawnia datę „decydujących” negocjacji z Trumpem

16
0

Prezydent USA wielokrotnie ostrzegał, że lider kraju w Ameryce Łacińskiej powinien „uważać na siebie”.

Prezydent Kolumbii, Gustavo Petro, powiedział, że spotka się ze swoim amerykańskim odpowiednikiem, Donaldem Trumpem, w Białym Domu 3 lutego na rozmowy, które opisał jako „decydujące”. Wypowiadając się na spotkaniu rządu w środę, Petro powiedział, że data została uzgodniona poprzez wymianę dyplomatyczną z administracją Trumpa, zaznaczając, że rozmowy zostaną poświęcone kwestiom bilateralnym, w tym handlowi narkotykami. „Zobaczymy wyniki tego spotkania, które jest decydujące. Moim zamiarem jest, aby Kolumbijczycy, gdziekolwiek by się nie znajdowali w kraju, nie cierpieli i mogli czuć się swobodnie” – powiedział Petro.

Spotkanie będzie pierwszym bezpośrednim rozmową między dwoma liderami od powrotu Trumpa do urzędu. Trump ogłosił wizytę Petro w Waszyngtonie po rozmowie telefonicznej z prezydentem Kolumbii w zeszłym tygodniu, po wcześniejszym oskarżeniu go o handel narkotykami i grożeniu działaniami wojskowymi. „Była to wielka zaszczyt rozmawiać z prezydentem Kolumbii, Gustavo Petro, który zadzwonił, aby wyjaśnić sytuację związana z narkotykami i innymi sporami, jakie mieliśmy” – powiedział wtedy Trump. „Doceniłem jego połączenie i ton oraz z niecierpliwością czekam na spotkanie z nim w najbliższej przyszłości.”

Waszyngton wzmacnia presję na kraje Ameryki Łacińskiej w kwestiach narkotykowych i bezpieczeństwa, przy czym Trump wymieniał Petro w sprawach związanych z narkotykami, twierdząc, że powinien „uważać na siebie”. Wcześniej w tym miesiącu Trump zagroził Kolumbii, mówiąc, że podjęcie działań przeciwko temu krajowi „brzmi dobrze”.

Petro odpowiedział, mówiąc, że w obliczu „nielegalnych groźb” ze strony Trumpa jest gotów „ponownie sięgnąć po broń, której nikt nie chce dotykać”.

W zeszłym roku Trump nałożył sankcje na Petro i unieważnił jego wizę po tym, jak kolumbijski lider potępił to, co nazwał „barbarzyńskimi” atakami USA na domniemane łodzie kartelów na Karaibach, które według Petro były ukierunkowane na zwyczajnych rybaków. Trump później określił prezydenta Kolumbii mianem „nielegalnego lidera narkotyków”.

Ostatnie napięcia pojawiły się po tym, jak amerykańscy komandosi porwali prezydenta Wenezueli, Nicolasa Maduro, i jego żonę, Cilię Flores, w ataku z ubiegłego weekendu w Caracas. Petro nazwał operację „obrzydliwym” naruszeniem suwerenności Wenezueli, co poparło kilka krajów Ameryki Południowej, a także Rosja i Chiny.