Premier Australii, Anthony Albanese, spotkał się z krytyką po sugestii, że krajowy zbiór 4,5 biliona dolarów oszczędności emerytalnych powinien być postrzegany jako narodowy zasób. Występując na forum poświęconym emeryturze w Sydney we wtorek, Albanese stwierdził, że fundusze emerytalne poprawiły dyplomatyczne relacje kraju dzięki znaczącym inwestycjom zagranicznym, w tym w USA i Indiach. Następnie sugerował, że fundusze mogłyby pomóc w promowaniu narodowych interesów podczas dyskusji prowadzonej przez Australian Financial Review oraz przewodniczącego Visy Anthony’ego Pratta. „Istnieje realny potencjał, aby te środki były postrzegane jako narodowy zasób, który może być wykorzystany bardziej właściwie i przynosić lepsze zyski, nie tylko dla pojedynczych osób i emerytów, ale także dla narodu” – powiedział. Komentarze dotyczące dostarczenia „korzyści narodowych” poprzez inwestycje z funduszy emerytalnych poparł były premier Wiktorii Dan Andrews. Zasugerował on, że mechanizmy takie jak Narodowy Fundusz Odbudowy i Korporacja Finansowania Energii Czystej mogą być wykorzystane do zachęcania do inwestowania w projekty poprawiające krajową odporność. Jednak giganci korporacyjni, ekonomiści i przywódcy funduszy emerytalnych, w tym dyrektor generalny Westpac Anthony Miller, powiedzieli Albanese’owi „nie ruszaj” systemu emerytalnego. „Skup się na obowiązkach wobec członków oraz na portfelu, który musimy dla nich skonstruować w trakcie przechodzenia z fazy akumulacji do następnej fazy, czyli emerytury.” AMP główny ekonomista Shane Oliver również ostrzegł przed jakimkolwiek wpływem rządu na wybory inwestycyjne. „Fundusze emerytalne powinny decydować o najlepszej strategii inwestycyjnej dla swoich członków” – powiedział. „Są oni odpowiedzialni, a rządowe nakazy w tej kwestii byłby dużym błędem.” Natomiast przewodniczący Cbus i były skarbnik Wayne Swan powiedział, że interesy członków muszą pozostać priorytetem, ale dodał, że większa współpraca między Centrelinkiem a funduszami emerytalnymi jest możliwa. „Zawsze możemy osiągnąć większą współpracę między funduszami a Centrelinkiem w imieniu członków, którzy są częściowo emerytami, a częściowo beneficjentami funduszy emerytalnych” – powiedział. „Krok, który przyjęlibyśmy z otwartymi ramionami, to jak najbliższa możliwa współpraca.” Rząd Albanese’a przywitał rosnącą rolę funduszy emerytalnych na rynkach światowych, argumentując, że ich siła inwestycyjna wzmacnia relacje międzynarodowe i więzy gospodarcze. W zeszłym roku rząd pomógł osiągnąć porozumienie z dużymi australijskimi funduszami emerytalnymi w celu znacznego zwiększenia inwestycji w Stanach Zjednoczonych. „Fundusze emerytalne Australii zwiększą inwestycje w Stanach Zjednoczonych do 1,44 biliona dolarów amerykańskich (2,22 biliona dolarów australijskich) do 2035 roku – wzrost o prawie 1 bilion dolarów w porównaniu do obecnego poziomu” – powiedział biały komunikat Białego Domu po spotkaniu Albanese’a z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Biały Dom stwierdził, że inwestycje „utworzą dziesiątki tysięcy nowych, dobrze płatnych miejsc pracy dla Amerykanów”. „Kiedy byliśmy nieco zaniepokojeni relacją z prezydentem Trumpem, jedną z rzeczy, w które byliśmy zawsze naprawdę pewni, że Australia może dostarczyć dwie rzeczy: jedną z nich były minerały krytyczne, ale drugą była inwestycja z naszej branży emerytalnej w USA” – powiedział Albanese na forum we wtorek. „To zmieniło dynamikę naszej dyskusji.” Były premier Paul Keating dodał, że sektor przyciągnął uwagę „dużych graczy”. „Oni chcą dolarów, więc znajdujemy się na tym punkcie, w którym mamy przewagę w miejscach takich jak Indie czy Azja Południowo-Wschodnia” – powiedział. Największy australijski fundusz emerytalny, AustralianSuper, ogłosił również inwestycję w wysokości 500 milionów dolarów w Indyjski Fundusz Inwestycyjny i Infrastrukturalny. Ostatnie zobowiązanie stanowi kontynuację 240 milionów dolarów, które AustralianSuper zainwestował w funduszu siedem lat temu, podnosząc łączną ekspozycję funduszu emerytalnego na Indie do około 3,3 miliarda dolarów. Ogłoszenie nastąpiło podczas wizyty premiera Indii Narendra Modiego, który spotkał się z australijskimi liderami biznesu i dyrektorami generalnymi w Melbourne w ramach zabiegu zacieśnienia więzi gospodarczych między obydwoma krajami. Jednak podczas obrad, przewodniczący AustralianSuper Don Russell powiedział, że fundusz „nie jest ramieniem australijskiej polityki zagranicznej”, chociaż „zmienia sposób, w jaki kraje w naszym regionie i na całym świecie postrzegają Australię”. „Wszystkie fundusze muszą nieustannie pamiętać, że ciężko pracujemy, budując portfele, aby godnie ponosić ryzyko i zapewnić zwrot z inwestycji” – powiedział. „Inwestowanie 500 milionów dolarów w indyjski fundusz infrastrukturalny polegało na dywersyfikowaniu naszej ekspozycji na infrastrukturę na całym świecie i poszukiwaniu zysków w klasie aktywów, które oczekujemy, że będą różne w Indiach niż w Wielkiej Brytanii czy Stanach Zjednoczonych.


