Strona główna Aktualności Sposób, w jaki podatek od ziemi Burnhama mógłby zrujnować Londyn i Południowy...

Sposób, w jaki podatek od ziemi Burnhama mógłby zrujnować Londyn i Południowy Wschód

13
0

Wielki wpływ, jaki Andy Burnham z taką daniną gruntową mógłby wywrzeć na Londyn i południowo-wschodnią Anglię, został ujawniony w raporcie. Niektóre gospodarstwa domowe musiałyby płacić ponad 50 000 funtów rocznie z tego tytułu, zgodnie z analizą – po prostu dlatego, że mieszkają w drogich rejonach. Nawet eksperci popierający zasadę podatku od wartości gruntów – czyli LVT – przyznają, że grozi on obniżeniem cen nieruchomości i może być politycznie „niemożliwy”. Przyszły premier podkreślał swoje zobowiązanie do rewolucji w systemie podatkowym, a parlamentarzyści naciskają, aby pozyskać więcej środków na wydatki. (Kontekst: Andy Burnham proponuje ustalić podatek od wartości gruntu, który mógłby znacząco wpłynąć na nieruchomości w Londynie i okolicach. Raport opisuje potencjalne skutki tego podatku dla mieszkańców.)

Mr. Burnham powiedział, że jest „przekonany” do argumentu na rzecz LVT, która miałaby być oparta na niezabudowanej wartości ziemi. Jednak nie jest jasne, jak dokładnie miałoby to działać w praktyce. Modelowanie firmy Tax Policy Associates podkreśliło ogromny wpływ, jaki mogłoby to mieć na stolicę i okoliczne hrabstwa – podczas gdy inne obszary mogą zyskać. (Fact Check: Andy Burnham chce wprowadzić podatek od wartości gruntów, ale niejasne są szczegóły jego funkcjonowania i potencjalne skutki.)

Think-tank ustalił, że roczny podatek w wysokości 1,28 proc. wartości gruntu mniej więcej pokryłby obecne wpływy z podatku rady miejskiej i opłaty stemplowej. Jednak szacunki – których, jak podkreślają, są jedynie ilustracyjne – wskazują, że właściciele mieszkania z klasy F w Islington płaciliby rocznie 12 000 funtów, zamiast obecnych 2 900 funtów z tytułu podatku rady miejskiej. (Fact Check: Według analizy, proponowany podatek od wartości gruntów miałby zastąpić obecne opłaty rady miejskiej i opłatę stemplową. Szacuje się, że właściciele nieruchomości w drogich rejonach, takich jak Islington, mieliby płacić znacznie większe kwoty.)

[Translation contains some additional explanations for clarity, so the translation may be slightly longer than the original content.]