Posłuchaj tego artykułu Szacowany czas: 4 minuty
Wersja audio tego artykułu jest generowana przez technologię opartą na sztucznej inteligencji. Może wystąpić brak poprawnej wymowy. Współpracujemy z naszymi partnerami, aby ciągle przeanalizować i ulepszać wyniki.
W tym momencie fani Erlinga Haalanda mogliby się spodziewać niczego innego. Norweski gwiazdor piłki nożnej, który zdobył około 12 milionów nowych obserwatorów na Instagramie od początku Mistrzostw Świata FIFA 2026, został sfotografowany schodząc z samolotu drużynowego w Oslo w poniedziałek, trzymając w jednej ręce torebkę Dolce & Gabbana, a w drugiej wypchanego szopa. Z kolei figura szopa trzymała pustą butelkę ginu.
„Wziął mnie do domu” – stwierdził Haaland w poście na Instagramie, który zdobył 6,6 miliona polubień do wtorkowego poranka. Zapytał także fanów o pomoc w nadaniu imienia jego nowemu kumplowi, proponując opcje Cowboy, Strażnik, TEX i R.O.W. (skrót od szopa na kółkach). Jak na razie, R.O.W. prowadzi w głosowaniu.
Właściciel Wild Bill’s Western Store w Dallas potwierdził dla The Athletic, że Haaland zakupił szopa podczas swojej wizyty w mieście na meczu Norwegii z Wybrzeżem Kości Słoniowej. Kupił także kapelusz kowbojski, buty ze skóry węża i koszulkę z napisem „Y’all can kiss my Dallas”.
Sklep zamieścił kilka komentarzy i historii od momentu opublikowania pierwszych zdjęć Haalanda i jego nowego towarzysza podróży, w tym jeden, który brzmiał: „Znamy tego szopa! Super widzieć, że nasz mały szop dotarł do Norwegii”.
Właścicielka sklepu, Julie Newport, powiedziała we wtorek w programie As it Happens Radia CBC, że Haaland zwrócił uwagę na szopy, gdy po raz pierwszy pojawił się w sklepie 30 czerwca, prawdopodobnie myśląc, że „byłby świetnym przypomnieniem jego wizyty w Dallas i w naszym sklepie” i że to zabawna i humorystyczna pamiątka.
„Musi tak być. Nie można zbytnio poważnie traktować tych rzeczy, prawda” – powiedziała.
Sklep mały szopy „intermittentnie” od dostawcy skórzanych usług, dodała, ale zaznaczyła, że ostatnio dostawca przeszedł na emeryturę. Newport zaznaczyła, że szop Haalanda kosztował 750 dolarów amerykańskich (1054 dolary kanadyjskie).
Więcej szopów w drodze? Odwiedzając sklep, Newport powiedziała, że mieli wzrost sprzedaży, w tym także szopki. „Dostawca, od którego je otrzymujemy, wysłał nam kolejnego. Zanim zdążyłam do niego dotrzeć w sklepie wczoraj, został już sprzedany online” – powiedziała Newport.
Zaznaczyła, że dzwoniła do dostawcy i poprosiła o wszystko, co mieli. I tak znaleźli trzy kolejne. Te są teraz w drodze do nas.
Szop na whiskey – mimo że figura trzymała butelkę ginu – jest teraz wyprzedany na stronie sklepu.
Całe cztery szopy – w cenach od 450 do 500 dolarów amerykańskich (632 do 702 dolarów kanadyjskich) i o nazwach takich jak „Upity szop”, „Wojowniczy szop”, „Szeryf szop” i „Tańczący szop” – są również wyprzedane do wtorku.
(Wild Bill’s owner – właściciel Wild Bill’s)
Posłuchaj | Właściciel Wild Bill’s o współpracy z Erlingiem Haalandem
Wcześniej opublikowany film na Snapchatie przez Haalanda i ponownie opublikowany przez fanów na TikToku wydaje się pokazywać gwiazdora piłkarskiego filmującego dwie wiewiórki i whisky-szopa w swoim pokoju hotelowym.
Obecnie niejasne jest, co stało się z wiewiórkami.
Zobacz również: Historia norweskiego skandynawskiego rzędu
Haaland, który gra w Premier League dla Manchesteru City, jest już znanym i utytułowanym piłkarzem, zdobywając dziewięć głównych trofeów z klubem, w tym prestiżowy Puchar Mistrzów.
Ale popularność 25-latka gwałtownie wzrosła w trakcie turnieju, dzięki m.in. suchemu, żartobliwemu poczuciu humoru i sportowej sprawności na boisku.
Haaland opublikował wideo ze swoją wizytą w Wild Bill’s na swoim kanale na YouTube 3 lipca, gdzie mówił o tym, jak mili są wszyscy w Dallas i jak bardzo chciałby wrócić.
„Texas był niesamowity” – powiedział.
Norwegia przegrała swój mecz ćwierćfinałowy z Anglią w sobotę. W niedzielę Haaland napisał: „To była całkiem dobra rządza, dziękuję za uczynienie jej tak wyjątkową” – nawiązując do znanego śpiewanego przez drużynę norweską okrzyku wikingów.
W poniedziałek napisał: „Do widzenia, Ameryko. Było emocjonalnie!






