Jeśli jak miliony milenialsów i Gen Z-ersów, płacisz ponad £1,000 miesięcznie za wynajem brudnego pokoju w dzielonym mieszkaniu w oddalonym borough na obrzeżach Londynu, odwróć wzrok teraz.
Jakbyś wolał trzypokojowe mieszkanie zajmujące pierwsze i drugie piętro grandziej reprezentacyjnego domu na spokojnej ulicy w samym sercu Pimlico, zaledwie kilka minut od Parlamentu – za £143 tygodniowo?
Na wolnym rynku musiałbyś zapłacić około £950 tygodniowo za taki lokal – czyli około £50,000 rocznie. Aby kupić, musiałbyś wydać łatwo £900,000.
’Mieszkaliśmy tu z radością przez ostatnie 40 lat i teraz szukamy mniejszego lokum,’ mówią najemcy, którzy chcą znaleźć ładny bungalow z dwoma sypialniami w Sussex.
Na kontrakt dla prywatnych najemców w serwisie Rightmove wybór za £143 tygodniowo jest żałośnie kiepski. Możesz ledwo dostać udział w domu w marnym mieszkaniu w odległym Ealing, w drodze na lotnisko Heathrow, albo nieco większy pokój w Thamesmead, obszarze Brutalistycznym znanym z filmu grozy Mechaniczna Pomarańcza. W innych przypadkach za tę cenę dostaniesz jedynie garaż.
Strona homeswapper.co.uk to świat z drugiej strony lustra, w którym piękne domy i apartamenty w najdroższych rejonach nieruchomości na świecie mogą zostać wynajęte za grosze – ale nie, najprawdopodobniej, przez ciebie.
HomeSwapper umożliwia najemcom domów komunalnych zamianę ich przynależności. Zamiast przechodzić przez nużący proces ponownego złożenia wniosku o mieszkanie komunalne poprzez listę oczekujących, jeden najemca może po prostu „wymienić” swoje mieszkanie komunalne z kimś innym, gdziekolwiek w kraju, praktycznie za darmo.
Jeśli zdołasz dogadać tak zwane „wzajemne przekazanie najmu” na mocy Ustawy Lokalizmu z 2011 roku rząd Koalicji Torysów i Demokratów, dostawca miejsca zakwaterowania, czy to rada miejska czy stowarzyszenie budowlane, nie może podnieść czynszu dla żadnej ze stron. Szczęściarzom!


