Strona główna Aktualności Baronessa Lawrence i Harry oskarżają sędziego o stronniczość i zatuszowanie

Baronessa Lawrence i Harry oskarżają sędziego o stronniczość i zatuszowanie

11
0

Książę Harry zdawał się krytykować sędziego Sądu Najwyższego, który zadecydował przeciwko niemu w jego nieudanej sprawie przeciwko Daily Mail. W nadzwyczajnym oświadczeniu o długości 374 słów książę Sussex odniósł się do poprzedniej pracy pana sędziego Nicklina dla gazet, tylko kilka godzin po wydaniu przełomowego wyroku na korzyść tego dziennika. Wspólnie z baronessą Lawrence, w oświadczeniu Harry’ego stwierdzono, że orzeczenie sprawiło wrażenie, jakby istniała „jedna zasada dla gazet i inna dla powódów”. Książę argumentował, że ustalenia pana sędziego Nicklina, które odrzuciły każde z jego zarzutów, stanowią znaczącą odchodzącą od wcześniejszych przypadków wniesionych przeciwko innym gazetom, którym sędzia reprezentował w przeszłości, włączając w to Daily Mirror. Stwierdził, że „To orzeczenie stanowi całkowite odwrócenie stanowiska, które wcześniejsi sędziowie przyjmowali w związku z zarzutami dotyczącymi hakowania, które skutecznie wniesiono zarówno przeciwko News Group Newspapers, jak i Mirror Group Newspapers, które zostały reprezentowane przez sędziego, który podjął tę decyzję.” W związku z tym, Harry opisując orzeczenie jako „oczywistą operację PR”, argumentował, że jest to „szokujące” i „całkowicie nieuzasadnione” uniewinnienie Daily Mail i jego dziennikarzy. Kończąc swoje oświadczenie, Harry podziękował swemu zespołowi prawnemu za całą ich ciężką pracę i wszystkim świadkom, którzy odważyli się wystąpić w imię sprawiedliwości. W chwili, gdy Sąd Najwyższy orzekł przeciwko niemu, Harry był w Chatham House, by być gospodarzem Igrzysk Inwitctus dla rannych, kontuzjowanych oraz chorych na umysłowo weteranów i personelu wojskowego. Starając się wyglądać zrelaksowanym przed kamerami, rzucił żart podczas wydarzenia. Mówiąc do uczestników, powiedział, że są jednymi z nielicznych w Wielkiej Brytanii posiadającymi klimatyzację, „więc rozumiem dlaczego każde krzesło jest zajęte”. Następnie odwołując się do delegatów, powiedział: „Każdy z nas uważa, że ci, którzy słuzili swojemu krajowi, a w szczególności ci, których życia zostały zmienione przez tę służbę, zasługują na więcej niż naszą wdzięczność. Zasługują na szansę. Szansę na zdefiniowanie swojego celu i tożsamości na nowo. Zasługują na to, aby naprawdę odczuć nasz podziw i szacunek. I zasługują na każdą szansę, aby zbudować życie, które wybierają poza służbą wojskową. O to właśnie chodzi w społeczności Invictus.