To był, jak powiedział jeden z informatorów, 'dzień, w którym cierpliwość Króla się wyczerpała’. Po tygodniach niezdecydowania i wahań, a także powtarzających się przecieków i dyskusji ze strony Zespołu Sussex, Jego Królewska Mość została doprowadzona do kresu swojej wytrzymałości. Wystarczyło już.
To, co skłoniło go do upomnienia swojego młodszego syna, nie było wstydem, jaki sprawiał mu osobiście widok rozgrywających się publicznie trudności rodzinne. Była to, jak opisał mi wczoraj jeden z źródeł, 'zamęt i brak szacunku’ dla jego personelu.
Pałac Buckingham, jak widać, nie jest jeszcze gotowy na odwiedziny, a tym bardziej na takich profesjonalistów jak syn szefa. To wciąż głównie plac budowy (i pozostanie nim do przyszłego roku) i nieodpowiednie dla gości.
Mimo to dwór królewski nadal był chętny przygotować pokoje dla księcia Harry’ego, gdy miał przybyć do Wielkiej Brytanii wczoraj wieczorem i zmienić istniejące rozkłady służby, aby mieć zespół na dyżurze, który miałby zaspokajać wszystkie jego kaprysy.
Jednak ciągłe zmienne sytuacji spowodowało, że cierpliwość Króla została mocno zużyta.
Stojąc personel teamu znowu w sobotę rano po otrzymaniu kolejnego odrzucenia od swojego syna, Jego Królewska Mość był zdumiony, gdy kilka godzin później otrzymał prośbę o zapytanie 'Pa’, czy może jednak skorzystać z pokoi. Odpowiedź, jak mi zostało powiedziane, została udzielona bezpośrednio Harry’emu, była zdecydowana, 'Nie. Przykro mi, ale jesteś za późno.’ Zdecydowanie nie na zaledwie 48 godzinne zaproszenie.
(Dodatkowe informacje: Artykuł omawia sytuację konfliktową między królem a księciem Harrym. Istnieje zapowiedź decyzji w sprawie pozwu w sądzie wyższej przez księcia Harry’ego przeciwko Associated Newspapers, wydawcom Daily Mail, dotyczącą rzekomego nielegalnego pozyskiwania informacji. Wartością są skomplikowane relacje rodzinne oraz napięcia wokół wizyty księcia w Wielkiej Brytanii.)




