Strona główna Aktualności Francuska liderka skrajnej prawicy Marine Le Pen zamierza kandydować na prezydenta, sąd...

Francuska liderka skrajnej prawicy Marine Le Pen zamierza kandydować na prezydenta, sąd apelacyjny skraca zakaz pełnienia funkcji publicznych.

21
0
Ikona tekstu na mowę

Posłuchaj tego artykułu

Przewidywany czas czytania: 3 minuty

Wersja audio tego artykułu jest generowana przez technologię opartą na sztucznej inteligencji. Mogą wystąpić błędy w wymowie. Współpracujemy z naszymi partnerami, aby stale przeglądać i poprawiać wyniki.

Francuska przywódczyni skrajnej prawicy Marine Le Pen ogłosiła we wtorek, że wystartuje w wyborach prezydenckich w 2027 roku po skróceniu przez sąd apelacyjny zakazu pełnienia funkcji publicznych.

Nadzieje prezydenckie Le Pen były w zawieszeniu od marca 2025 roku, gdy otrzymała pięcioletni zakaz udziału w wyborach za wykorzystanie pieniędzy z Parlamentu Europejskiego na wypłaty dla pracowników swojej partii przeciwników imigracji Narodowego Zjednoczenia (RN) we Francji.

We wtorek sąd apelacyjny w Paryżu utrzymał skazanie Le Pen za nadużycie funduszy Parlamentu Europejskiego, ale skrócił zakaz startu w wyborach, otwierając drogę 57-letniej kandydatce do udziału w przyszłorocznych wyborach.

RN prowadzi sondaże opinii publicznej przed kwietniowymi wyborami przyszłego roku. A Le Pen, która trzy razy nie zdołała zdobyć prezydentury dla skrajnej prawicy w 15-letnim kierownictwie, liczy na to, że wyborcy przejrzą na przeszłość skazaną.

„Dziś wieczorem jestem kandydatką na prezydenta” – powiedziała w telewizyjnym wywiadzie na antenie TF1 tuż po wyroku.

Le Pen w ciągu ostatnich miesięcy mówiła, że nie będzie kandydować na prezydenta, jeśli sąd nałoży na nią monitorowanie elektroniczne, ponieważ zakłóciłoby to kampanię i podważyłoby jej wiarygodność.

Jej partia już zaczęła przygotowania na wypadek, gdyby jej 30-letni protegowany Jordan Bardella stał się kandydatem zamiast niej.

Powiedziała na antenie TF1 we wtorek, że złoży apelację od decyzji sądu apelacyjnego do najwyższego sądu Francji – Cour de Cassation, i do czasu wydania jego własnego wyroku nie będzie musiała nosić elektronicznego tagu podczas kampanii, chociaż sąd apelacyjny orzekł, że musi nosić go przez rok.

Policja zabezpiecza ulicę, gdy dziennikarze pracują przed siedzibą RN po wyroku w procesie odwoławczym Le Pen w Paryżu we wtorek.
Francuska policja zabezpiecza ulicę, gdy dziennikarze pracują przed siedzibą RN po wyroku w procesie odwoławczym Le Pen w Paryżu we wtorek. (Stephane Mahe/Reuters)

Decyzja z wtorku sprawia, że Le Pen może pełnić funkcje publiczne przez 45 miesięcy, zamiast 60, z czego 30 jest zawieszonych. Ponieważ zakaz działał od ubiegłorocznego wyroku, wymagane 15-miesięczny zakaz został już odbyty.

Sąd stwierdził, że mimo potwierdzenia winy Le Pen, wziął pod uwagę „wolność wyboru wyborcy, niezbędna do wyrażenia demokratycznego głosowania.”

Zmniejszono również jej karę więzienia do dwóch lat w zawieszeniu i jednego, zamiast dwóch, z elektronicznym nadzorem.

OBEJRZYJ | Francuski sąd uznaje Le Pen winną w sprawie malwersacji funduszy w zeszłym roku:

Marine Le Pen zakazana startów w wyborach we Francji na 5 lat

Marine Le Pen, liderka narodowej partii RN przeciwników imigracji we Francji, została uznana winną malwersacji w sprawie funduszy Unii Europejskiej, z wyrokiem zakazującym jej pełnienia funkcji publicznych na pięć lat od 'natychmiastowej skuteczności’.

Le Pen i Bardella obecnie prowadzą sondaże opinii publicznej przed wyborami. RN stało się największą pojedynczą partią we francuskim Zgromadzeniu Narodowym, chociaż parlament Francji pozostaje podzielony między trzy główne bloki: skrajną prawicę, skrajną lewicę i centrum.

Liderka Zielonych Marine Tondelier powiedziała, że „w normalnym świecie, gdzie RN miałoby choćby najmniejszy ślad moralności, [Le Pen] zrezygnowałaby … ponieważ nie można godziwie startować w wyborach po skazaniu za nieprawidłowe wykorzystanie funduszy publicznych.”

Skazanie Le Pen wynika z zarzutów, że członkowie RN nadużyli fundusze przeznaczone na asystentów w Parlamencie Europejskim. W 2025 roku sędziowie stwierdzili, że odegrała ona centralną rolę w tym procederze, co ona kwestionowała. Wtorkowy wyrok potwierdził, że jest winna defraudacji pieniędzy publicznych.