Ubogi ojciec thajskiej nastolatki, której rzekomo pozbawił życia australijski kierowca ciężarówki, stanowczo odrzucił pomysł przyjęcia odszkodowania od oskarżonego zabójcy. Thongchai Donhomla powiedział, że rodzina chce, aby „proces prawny przebiegał zgodnie z prawem”, gdy 45-letni Simon Carman staje przed groźbą dożywotniego pozbawienia wolności lub kary śmierci za rzekome zabójstwo 17-letniej Tunchanok Donhomla.
Carman oskarżony jest o ukrycie ciała Pani Donhomla w walizce i pozbycie się go w długiej trawie niedaleko torów kolejowych, zanim policja powstrzymała go przed próbą ucieczki z kraju na głównym międzynarodowym lotnisku w Bangkoku 26 czerwca. Dziennik „Daily Mail” ujawnił, że Carman mógłby potencjalnie wyjść na wolność już po zaledwie siedmiu latach, nawet gdyby został uznanym winnym, jeśli zdołałby osiągnąć porozumienie w sprawie odszkodowania z rodziną Pani Donhomla.
Pod thajskim prawem odszkodowanie nie zapobiega postawieniu zarzutów ani nie gwarantuje zmniejszenia kary. Jednak sędziowie mogą wziąć pod uwagę przyznane przez oskarżonego powództwo, autentyczną skruchę oraz zapłatę odszkodowania rodzinie ofiary przy ustalaniu odpowiedniej kary. Thongchai całkowicie wykluczył możliwość zawarcia jakiejkolwiek umowy o odszkodowanie z Carmanem.
„Chociaż jestem biedny, nie zamienię godności mojej córki na pieniądze,” powiedział stacji ABC. „Bardzo kocham swoją córkę.”
Thongchai, który rozstał się z matką Pani Donhomla, gdy była jeszcze niemowlęciem, powiedział, że jego córka była „dobrym dzieckiem”, które miało „nieszczęśliwe życie”.
„Była to dziecko, które bardzo kochało swojego ojca, ponieważ nie miała matki od małego,” powiedział. Thongchai powiedział, że spędził czas w więzieniu, gdy Pani Donhomla była młoda, więc pozostała pod opieką rodziny.
„Później, gdy wyszedłem z więzienia, starałem się lepiej o nią dbać i bardziej na nią zwracać uwagę,” powiedział.
Właściwości więzienia poinformowały dziennik „Daily Mail”, że Carman był całkowicie bez emocji od czasu jego aresztowania i nie przelał łzy ani dla siebie, ani dla rzekomej ofiary. Jego rodzina od czasu jego aresztowania go nie odwiedziła i nie ma jeszcze zamiaru tego zrobić, nie odwiedzili go także żadni lokalni obcokrajowcy ani przyjaciele.
Carman został przeniesiony z aresztu w komisariacie policji do szpitalnego skrzydła więzienia aresztu tymczasowego w Pattaya w zeszłym tygodniu, ale trzymany jest z dala od głównej populacji więziennej ze względów bezpieczeństwa.
Centrum Aresztu Tymczasowego w Pattayi postępuje zgodnie z ściśłym codziennym planem, rozpoczynającym się od pobudki o 5.30 rano. Więźniowie mają około 30 minut na umycie się i posprzątanie swoich cel przed podstawowym śniadaniem, a następnie o 8 rano odbywa się zbiórka, która często obejmuje hymn narodowy. Zatwierdzeni odwiedzający są dopuszczeni od poniedziałku do piątku między 9 a 14, chociaż czas wizyty może być tak krótki jak 10 minut.
Dziennik „Daily Mail” ujawnił, że Carmanowi, który przez najbliższe dziesięć dni nie będzie miał zezwolenia na odwiedziny, nie były zgłaszane żadne prośby o wizyty ze strony siebie lub swojej rodziny. Carman może pozostać w więzieniu aresztu tymczasowego w Pattayi przez maksymalnie 84 dni, podczas gdy detektywi kontynuują budowę swojej sprawy i zbierają dowody. Policja twierdzi, że Carman współpracuje. Kierowca ciężarówki z południowych przedmieść Perth zaprzecza zamordowaniu Pani Donhomla i twierdzi, że działał w samoobronie, lokalna policja wskazuje jednak, że dochodzenie jeszcze trwa.







