Jeden z najbogatszych ludzi na Ukrainie jest rzekomo walczy o życie po detonacji bomby wypełnionej odłamkami w luksusowym apartamentowcu w Monako.
Vadim Ermolaev, znany również jako Vadym Yermolaiev, odniósł groźne obrażenia, gdy został „zasztyletowany” około godziny 21 w poniedziałek wieczorem.
Drugą ofiarą, opisaną jako kobieta w wieku 50-60 lat, jest prawdopodobnie żona oligarchy Anna. Świadkowie mówią, że miała „brakujące stopy” i „złożona, pokryta krwią” po wybuchu.
13-latek uważany za jedno z czworga dzieci pary odniósł mniej poważne obrażenia, a trzech poszkodowanych przetransportowano do szpitala w Nicei.
Mrożące krew w żyłach zdjęcia ze miejsca zdarzenia pokazują okrwawione wejście do apartamentowca Sun’s Palace na Rue Révérend Père Louis Frolla, niedaleko granicy z Francją.
Napastnik rzekomo umieścił plecak pełen nakrętek i śrub krótko przed eksplozją.
W godzinach po wybuchu policja nadal poszukiwała podejrzanego, który rzekomo uciekł pieszo do Beausoleil we Francji. Jak dotąd nie potwierdzono żadnych aresztowań.
Ermolaev został nazwany 39. najbogatszym Ukraińcem przez magazyn Forbes w 2020 roku, z majątkiem wartym 230 mln dolarów (173,8 mln funtów).
[Policja nadal prowadzi dochodzenie; Przewodniczący państwa Monaco potępił atak jako zbrodnię]
Ważyłeś na Ukrainie kilka lat temu, zrezygnował z obywatelstwa ukraińskiego i został obywatelem Cypru.
58-latek został poddany ukraińskim sankcjom w grudniu 2023 roku za sprzedaż alkoholu w okupowanym przez Rosję Krymie.
Uważa się, że wszyscy trzej poszkodowani znajdowali się przy wejściu do budynku, gdy plecak eksplodował.
Bomba, przypuszczalnie „celowa eksplozja”, została pozostawiona w torbie przez podejrzanego mężczyznę w czarnej czapce, bluzie i białych spodniach oraz butach.
Nagranie wideo zamieszczone w internecie wydaje się pokazywać, jak ucieka z miejsca zdarzenia.
Od tamtej pory policja w Monako wszczęła obławę na podejrzanego.
Audytorium ministra spraw wewnętrznych Francji, Laurenta Nuneza, powiedział, że policja pracuje nad „znalezieniem sprawcy, który uciekł”.
Na miejscu zdarzenia zostało zatrudnionych ponad 100 policjantów i pracowników służb ratowniczych.
Świadek opisał widok „malca” na miejscu zdarzenia, który „leżał na ziemi, pokryty krwią, z kimś próbującym mu pomóc”.
Służby ratownicze leczyły czterech innych ludzi z wstrząsu i rozcięć po rozbiciu okien w eksplozji.
Marine Cotta, sąsiadka będąca świadkiem wybuchu, powiedziała, że hałas był „jak fajerwerki”.
Powiedziała: „Słyszałam policję, alarmy i wozu strażackie, wtedy pomyślałam: 'Dobra, coś się dzieje’.”
[Minister Stanu Monako nazwał detonację „atakem”, ale później zrezygnował z tego terminu, opisując to jako „celową eksplozję”]
Powiedział: „Urządzenie wybuchowe prawdopodobnie zawierało śruby i odłamki.
„Trzech poszkodowanych znajdowało się przy wejściu do budynku, gdy urządzenie eksplodowało. Przypuszcza się, że należeli do tej samej rodziny.
„Slużby policyjne obecnie zbierają dowody. Na moją wiedzę to pierwszy przypadek w historii, kiedy taki akt miał miejsce w księstwie.”
Książę Monako Albert II nazwał incydent „podłym przestępstwem” oraz „szokiem dla całej społeczności Monako”.
[Telewizja BFM opisała urządzenie wybuchowe jako „pocztową bombę”, powołując się na prokuratora generalnego księstwa]
Ermolaev jest jednym z około 100 ukraińskich oligarchów, którzy zbiegli przed wojną z Rosją, aby zamieszkać na Riwierze Francuskiej.
Na swoim Instagramie określa siebie jako biznesmena i inwestora.
[Monako to znane na całym świecie raj podatkowy na Riwierze Francuskiej, ale ostatnio miało wiele skandali korupcyjnych, w tym zarzuty o pranie pieniędzy przez mafijne gangi, w tym z Ukrainy]
[Książę Albert II zadeklarował walkę z korupcją przy wsparciu władz francuskich. Pomimo niepodległości Monako, jego obrona leży głównie w gestii rządu w Paryżu.]
Strona główna Aktualności Ukraiński oligarcha jest wśród grupy poszkodowanych w zamachu bombowym w Monako.



