Mój mąż zmarł niespodziewanie z powodu zawału serca w Wigilię 2025 roku, gdy odwiedzaliśmy moją matkę w Worcestershire na okres świąteczny.
Ponieważ byliśmy poza domem, musiałam zorganizować przechowanie ciała przez lokalnych zakład pogrzebowych początkowo, a następnie transportować je do zakładu blisko domu.
Krótko po tym znalazłem dokumentację naszej polisy ubezpieczeniowej podróżnej w wysokości 105 funtów od Post Office, która sugerowała, że w przypadku śmierci kogoś ponad 100 mil od domu w Wielkiej Brytanii, koszt repatriacji jest pokrywany.
Tak też było w naszym przypadku, dlatego złożyłem roszczenie, ale zostało ono odrzucone.
Czy mógłbyś pomóc, ponieważ chodzi o zasadę, a nie o pieniądze.
J.H., Lancashire.
Sally Hamilton odpowiada: Jest mi bardzo przykro z powodu utraty twojego męża w takich okolicznościach.
Kiedy złożyłeś roszczenie dotyczące polisy 2 stycznia, powiedziałeś, że pracownicy Collinson Insurance, dostawcy ochrony Ubezpieczenia Post Office, wydali się zagubieni przy Twojej sprawie. Wydawało ci się, że próbowali wykręcić się od zapłaty.
W jednej sytuacji powiedziano ci, że roszczenie jest nieważne, ponieważ nie byłeś w zarezerwowanej podróży, a później sugerowano, że powinieneś zadzwonić do zespołu pomocy medycznej ubezpieczyciela, gdy zdarzył się incydent.
Ponieważ twój mąż doznał zawału serca, a NHS był głównym podmiotem medycznym zaangażowanym, nie przeszło to przez myśl.
Przedstawiłeś, że ty i twój mąż byliście w podróży do domu twojej matki w Worcestershire, gdy najgorsze się wydarzyło.
Należy przyznać, że to nie był zaplanowany urlop, ale wciąż spełniał ściśłe warunki polisy, ponieważ byłeś w podróży oddalonej o ponad 100 mil od domu.
Przebyliście 111 mil od miejsca zamieszkania w Lancashire, z zamiarem zatrzymywania się u matki przez kilka nocy. Twój wniosek wynosił 640 funtów.
Po początkowym odrzuceniu odłożyłeś sprawę na kilka tygodni, ale gdy przyszła ostateczna faktura od drugiego zakładu pogrzebowego, skłoniło cię to do kolejnej próby, ponownie składając wniosek online 28 marca.
Ponownie został on odrzucony z powodu tego, że twoje wydatki miały miejsce w twoim obszarze domowym.
Jednak po twoim milczeniu natrafiłam na siebie. Poprosiłem pocztę o ponowne rozpatrzenie twojego wniosku, i z zadowoleniem mogę powiedzieć, że w ciągu kilku dni został on w końcu zatwierdzony.
Rzecznik Poczty mówi: „Pragniemy złożyć nasze najszczersze przeprosiny za sposób, w jaki potraktowaliśmy J.H. Jej roszczenie zostało zakończone, podniesione i skontaktujemy się, aby zapewnić pełniejsze wyjaśnienie błędu.”
Dostaniesz także 250 funtów odszkodowania za twoje złe doświadczenia, oraz wypłatę ubezpieczeniową.
[Context: Zgubiony roszczenie ubezpieczeniowe zostaje ostatecznie zatwierdzony po interwencji Sally Hamilton]
[Fact Check: Wnioskodawczyni zostaje pominięta przez ubezpieczyciela, ale po interwencji zostaje wszystko załatwione z odszkodowaniem]
Źródło: https://www.thisismoney.co.uk/money/experts/article-15923097/My-husband-died-visit-mums-insurer-wont-pay-bring-body-home-SALLY-SORTS-IT.html







