Kiedyś śmialiśmy się z przewagi wobec chaotycznej polityki we Włoszech, gdzie rządy zmieniały się tak szybko, że ledwo było sens uczyć się nazwiska najnowszego premiera. Niemal 70 różnych administracji i 30 premierów w 80-letniej historii włoskiej demokracji od zakończenia II wojny światowej – średnio jeden nowy rząd co 13 miesięcy. Ale teraz nie ma już powodów do śmiechu. Ten śmiech, który teraz jeszcze słychać, dochodzi z Rzymu. Andy Burnham zostanie naszym siódmym premierem w ciągu 10 lat, być może już w połowie przyszłego miesiąca. W tym samym okresie we Włoszech było tylko pięciu premierów. Obecna premier Giorgia Meloni, której dynamiczny atak słowny na Donalda Trumpa był tematem rozmów na zeszłotygodniowym szczycie G7, sprawuje urząd od października 2022 roku, podczas którego mieliśmy trzech premierów – i właśnie stanie się czwarty. Żaden z ostatnich brytyjskich premierów nie był u władzy tak długo jak Meloni. To będzie jej czwarta rocznica w tym jesienią. Boris Johnson i Theresa May zarządzali nieco ponad trzy lata, Keir Starmer dwa lata, Rishi Sunak 20 miesięcy, a Liz Truss miała żałosne i katastrofalne 49 dni. Trzeba sięgnąć do Davida Camerona, aby znaleźć brytyjskiego premiera u władzy dłużej niż Meloni. Wielka Brytania jest teraz europejskim wzorcem niestabilności politycznej. Sprawiamy, że Włochy wydają się być latarnią stabilności w porównaniu. Dlaczego doszło do tego? Przez większość mojego życia brytyjska polityka była synonimem stabilności: nasz dwupartyjny system i system „pierwszy przeszłoł do mety” zazwyczaj zapewniały silny rząd z wyraźnymi większościami. Ale nasza polityka jest teraz rozbita na skutek systemu wielopartyjnego i to samo powoduje większą niestabilność. [Context: Również w Polsce występujący system wielopartyjny może prowadzić do podobnych problemów niestabilności politycznej.]
Fact Check: Włochy faktycznie miały 70 różnych administracji i 30 premierów od zakończenia II wojny światowej. Giorgia Meloni jest obecnie premierem Włoch.
Strona główna Aktualności ANDREW NEIL: Z siedmioma premierami w ciągu dekady nawet Włosi śmieją się...






