Dziś prominentny członek Partii Pracy wezwał Andy’ego Burnhama, by „był odważny” i ogłosił wybory, aby „przywrócić zaufanie do polityki”.
Były minister spraw wewnętrznych Alan Johnson ostrzegł byłego burmistrza Wielkiego Manchesteru, aby nie popełnił tego samego „błędu” co Gordon Brown, gdy przejął stanowisko Tony’ego Blaira w 2007 r.
Nigel Farage także wezwał wczoraj do przeprowadzenia wyborów po ustąpieniu ze stanowiska Sir Keira Starmera i ogłosił, że Reform UK jest gotowy pozwolić wyborcom zadecydować, kto powinien rządzić.
Pan Farage zaapelował o wybory „najwcześniej jak to możliwe”, ponieważ pan Burnham nie miałby „żadnego sensownego mandatu”, jeśli, jak oczekiwano, zostanie premierem.
Pan Johnson powiedział w BBC Radio 5 Live: „Andy powinien udać się do ludzi. Posłowie tego nie polubią. To będzie bardzo odważna decyzja. Może ona ustanowić precedent, którego będą musiały przestrzegać inne osoby w przyszłości, ale pomoże to przywrócić zaufanie do polityki, co jest wielkim atutem Andy’ego.
’Ponieważ jeśli nie uda się do ludzi, musi on podążać za mandatem i programem Keira Starmera i skrytykował duże części tego.’Â
Zacytowanie oddania przez p. Blaira funkcji premiera p. Brownowi w czerwcu 2007 r. bez ogólnokrajowych wyborów, pan Johnson powiedział, że pan Burnham nie powinien popełnić „błędu Gordona Browna w 2007 r. – ja byłem na miejscu i to obserwowałem z bliska”.
Dodał: „Udaj się do ludzi i ogłoś to może podczas swojego wystąpienia na konferencji we wrześniu. Bądź odważny, Andy, bądź odważny.’
Były minister spraw wewnętrznych Alan Johnson (na zdjęciu) wezwał Andy’ego Burnhama, by był „odważny” i ogłosił ogólne wyboryÂ
Pan Burnham przybywa do Izby Parlamentu w poniedziałek, aby złożyć przysięgę jako nowy poseł z okręgu Makerfield po wygraniu ubiegłotygodniowych wyborów uzupełniających
Wczoraj, sir Keir i jego liderzy opozycji zostali skrytykowani za wcześniejsze komentarze, w których domagali się wyborów ogólnych od Partii Konserwatywnej po tym, jak Boris Johnson został zmuszony do dymisji.
Pan Burnham i kilku jego kluczowych zwolenników również domagali się głosowania krajowego po rezygnacji Liz Truss.Â
Ale sam doświadczył tego samego, gdy stanął w obliczu żądań przeprowadzenia natychmiastowych wyborów ogólnych, zanim dotarł do Izby Gmin.
Gdy dziennikarze na stacji Euston zapytali go o wezwanie do wyborów po przejęciu przez Rishiego Sunaka miejsca Liz Truss, pan Burnham zbył pytanie.Â
Podkreślając, że jego „priorytetem dzisiaj” jest złożenie przysięgi „jako poseł z okręgu Makerfield”, powiedział: „Myślę, że mówisz o kilku przeszkodach, które trzeba pokonać.’
Ale pan Farage nie tracił czasu i domagał się wyborów ogólnych po tym, jak sir Keir ogłosił wczoraj rano, że ustąpi, mówiąc, że miał „dosyć czekania”.
Łącząc Partie Konserwatywną i Partię Pracy jako „jedną partię”, dodał: „Wielka Brytania potrzebuje zmiany, prawdziwej zmiany, a nie kolejnego, przestarzałego gracza wciśniętego na miejsce przez tę jedną partię.
’Jeśli Partia Pracy myśli, że może wcisnąć kolejnego profesjonalnego polityka do No 10, to się grubo myli. Reforma jest gotowa na wybory, i jesteśmy gotowi dostarczyć radykalnej zmiany.’
Twoja przeglądarka nie obsługuje ramek.
Tymczasem przeciwnicy polityczni rządu z radością przypominali o wcześniejszych żądaniach przedwczesnych wyborów ze strony ministrów Partii Pracy, w tym Davida Lammy’ego, Lucy Powell i Rachel Reeves.
Po upadku krótkotrwałego przewodnictwa p. Truss, sekretarz ds. energii Ed Miliband – który w ostatnich tygodniach stał się kluczowym zaufanym p. Burnhama – nazwał konserwatystów „niegodnymi rządzenia” i powiedział: „Potrzebujemy ogólnych wyborów teraz.” Była wicepremier Angela Rayner, która według oczekiwań otrzyma prestiżowe stanowisko u p. Burnhama – stwierdziła, że konserwatysci „ukoronowali” p. Sunaka.Â
Dodała: „Nie ma on mandatu, odpowiedzi ani pomysłów. Nikt nie głosował na to. Społeczeństwo zasługuje na głosowanie w sprawie przyszłości Wielkiej Brytanii poprzez wybory ogólne.’
Sam pan Burnham powiedział: „Musimy zacząć żądać ogólnych wyborów po zakończeniu tego wyboru na lidera Partii Konserwatywnej.’
Jednak podczas działalności kampanijnej w Makerfield, rzecznik p. Burnhama wyraźnie wykluczył wcześniejsze przeprowadzenie wyborów powszechnych, gdyby został premierem.
Wczoraj toczyła się dyskusja wśród posłów Partii Pracy, z kolei Mary Glindon ostrzegła, że Partia Pracy zostanie postrzegana jako „hipokryci”, jeśli wybory nie zostaną przeprowadzone.Â
Posłanka z Newcastle East i Wallsend powiedziała: „W odróżnieniu od konserwatystów, nie ujdziemy na sucho, nie ogłaszając ogólnych wyborów. Tak nie sądzę. Jesteśmy hipokrytami.’
To samo zdanie wyraziło nawet kilku w rządzie, z sekretarzem ds. spraw wewnętrznych Mike’m Tappem, domagającym się zmiany prawa gwarantującej przeprowadzenie wyborów ogólnych, jeśli partia wcześnie zmusi swojego premiera do dymisji.





