Strona główna Aktualności STEPHEN GLOVER: Burnham będzie tak niepopularny jak Starmer do Bożego Narodzenia

STEPHEN GLOVER: Burnham będzie tak niepopularny jak Starmer do Bożego Narodzenia

15
0

Zmiana i nadzieja. To właśnie nasz nie wybrany na premiera Andy Burnham zaoferował krajowi w swoim przemówieniu akceptacyjnym w Makerfield wczesnym piątkowym porankiem.

[Pierwsza partezmowa premiera Niejednak] [Burnham wyjeła ofertę zmiany i nadziei w swoim przemówieniu w Makerfield]

Prawie dwa lata temu sir Keir Starmer stanął przed nr 10 Downing Street i wygłosił bardzo podobne przemówienie, chociaż trzeba mu uczciwie przyznać, że został wybrany przez wyborców narodu.

[Starmer wspominał słowo „zmiana” cztery razy, w przeciwieństwie do ośmiokrotnego wyniku Burnhama. „Król Północy” również zwyciężył w kategorii „nadzieja”, przywołując to słowo cztery razy w porównaniu do trzech Starmera. Ich przemówienia były równie mdłe i równie puste.]

[Starmer wygrał z uwagą Burnhama] [Starmer score mencionedź ćwartezzm. „Król Północy”] [wygrana Burnhama nadziejabył równie mdłe] [Starmer]

Słowo „zmiana” było na czołówce manifestu Labour Party na rok 2024. Retoryka jest taka sama. Wielka Brytania jest zrujnowana, a Starmer/Burnham ją ożywią.

[Odchodzący premier zawiódł skrajnie w tym przedsięwzięciu, dlaczego więc ktokolwiek poza zdeprawowanymi posłami Partii Pracy, przerażonymi możliwością utraty swoich mandatów, ma wierzyć, że jego następca poradzi sobie lepiej?]

[Następca który] [a także krótka praca na czasopismach wagowych] [także] [prawie całe dorosłe życie w polityce]

Burnham zawiedzie, tak jak zawiodła Starmera, i z tego samego powodu. Obaj panowie skierowali się w to samo ślepe zaułek wysokich podatków i wydatków. Keir nie znał drogi, podobnie jak Andy.

[Tak, Burnham jest bardziej lewicowy. Albo inaczej można powiedzieć, że jest jeszcze większym politycznym przekształcacorem niż Starmer. Lojalnie służył Tony’emu Blairowi, Gordonowi Brownowi i Jeremy’emu Corbynowi, o zróżnicowanych poglądach. Teraz z radością podąża za falą zazdrości przetaczającą się przez Labour.]

[Dzisiejszy Daily Mail donosi, że Burnham jest zachęcany przez sojuszników do zmienienia zobowiązania partii z manifestu na rok 2024, aby nie podnosić podatków dochodowych, składek na ubezpieczenia społeczne czy VAT, aby móc wydawać więcej miliardów na projekty takie jak nacjonalizacja i ożywienie północnej części wygórowanego HS2.]

[Jeden minister popierający Burnhama powiedział tej gazecie: „Musimy być odważni, aby wykorzystać ten moment. Ten manifest został napisany w pewnym momencie, ale tak wiele się zmieniło. Toego nadęta bzdura.”

[Burnham może być skłonny poddać się tym pokusom. Nie ufam w jego zobowiązanie z kampanii w Makerfield aby nie podnosić podatków osobistych. Podejrzewam, że może podnieść stawkę podatku dochodowego dla najwyższych dochodów z 45 do 50 procent lub nawet więcej.]

[Każda próba złamania obietnic złożonych w manifeście Partii Pracy nieuchronnie skłoniłaby wyborców do dalszego kwestionowania jego legitymacji jako nie wybrany na premiera. Nie minęłoby długo, zanim dorównałby Sir Keirowi Starmerowi w niepopularności.]

[Podnoszenie podatków osobistych nie pobudzi wzrostu ani nie zainicjuje inwestycji. Kara dla lepiej sytuowanych będzie skutkować tym, że jeszcze więcej osób wyjedzie za granicę i wycofa pieniądze z gospodarki. Rachel Reeves zwiększyła łączne obciążenia podatkowe o 70 miliardów funtów w ciągu ostatnich dwóch lat, a zobaczcie, gdzie nas to doprowadziło.]

[Burnham, jego minister finansów Ed Miliband] [że wzrost gospodarczy nastąpi jedynie] [gdy obniżone zostaną podatki a rządowe wydatki będą pod kontrolą.]

[W tej kwestii nie ma szans na przekonanie posłów Partii Pracy, nawet gdyby chcieli, że rosnący budżet na benefity, prognozowany na poziom 407 miliardów funtów na koniec dekady, powinien być obcięty. Nie kładłbym zbyt wiele ufności w jego obietnicę z kampanii, że zredukuje benefity na rzecz funduszy na obronność.]

[Może znajdzie jeszcze kilka miliardów na obronność niż to udało się Starmerowi, ale to nie wystarczy. Nie będzie niezachwianej obietnicy zwiększenia budżetu na obronność do 3% PKB do 2030 roku, albo do 3,5% do 2035 roku, zgodnie z większością europejskich partnerów z NATO.]

[Gdzie jest ta zmiana, którą Burnham chwali? Czy Miliband trafi do Kancelarii Skarbu, czy pozostanie Sekretarzem ds. Energii, nie będzie relaksacji polityki net zero (takiej jak zakazy przyszłego poszukiwania i eksploatacji ropy naftowej na Morzu Północnym), która dusi wzrost gospodarczy.]

[Burnham powiedział, że będzie przestrzegał zasad fiskalnych opracowanych przez Reeves, chociaż w trakcie ostatniej edycji programu BBC Two Newsnight, zadowolony z organizacji zamachu stanu politycznego, wydawał się nie wiedzieć, jakie są te zasady.]

[Stwierdzają one, że wydatki bieżące powinny być równe przychodom z podatków, a rząd powinien pożyczać tylko na inwestycje. Burnham nie ma wyboru, jak tylko przestrzegać reguł, jeśli chce, aby rynki obligacji nadal pożyczały rządowi dziesiątki miliardów.]

[Mimo to, zadłużenie państwa wymknęło się spod kontroli. Skoczyło do 23,3 miliarda funtów w maju, spowodowane między innymi większymi płatnościami odsetkowymi, co było o 30% więcej niż w tym samym miesiącu w poprzednim roku. Zdecydowanie przekroczyło prognozę Biura Obrachunkowego na poziomie 17,7 miliarda funtów.]

[Nasza sytuacja gospodarcza jest tak niebezpieczna, że nawet przy wzroście podatków nie ma najmniejszej możliwości, aby Burnham miał ogromne sumy pieniędzy, którymi ma nadzieję ożywić Wielką Brytanię.]

[Podatek gruntowy, którym się tak bardzo zachwycił, jako kolejny sposób na uderzenie w bogatych, nie przyniesie zysków w najbliższej przyszłości, ponieważ będzie zależał od długotrwałych wycen nieruchomości, które potrwają lata.]

[W jednym słowie, nic się nie zmieni na lepsze, a niektóre rzeczy zmienią się na gorsze. Angela Rayner powróci do gabinetu i wymyśli kolejną część praw pracowniczych, która jeszcze bardziej przytłoczy małe i średnie przedsiębiorstwa.]

[Pomimo zwycięstwa w Makerfield, gdzie wielu pobłażliwych wyborców uważa go za charyzmatycznego lokalnego człowieka, popularność Andy’ego Burnhama gwałtownie spadła w ciągu ostatnich tygodni wśród szerszej populacji, która jest mniej podatna na jego rzekome wdzięki.]

[Jego popularność wynosiła 9 procent pod koniec kwietnia. Teraz, według sondaży, spadła do minus 11 punktów. Czterdzieści jeden procent wyborców twierdzi, że teraz mają niechętne zdanie o nim, podczas gdy tylko 30 procent wyraża pozytywne.]

[Jest pewne, że gdy wyborcy zobaczą, jak nie wybrany na premiera łamie obietnice złożone w manifeście na rok 2024, a stanie się oczywiste, że nie jest w stanie wprowadzić swoich głośno zapowiadanych zmian, stanie się znacznie bardziej nielubiany niż jest obecnie.]

[I tutaj ważna jest różnica między nim a Starmerem. Zwalniający się premier może być najbardziej niepopularnym przywódcą w historii, ale będąc z natury powolnym i filigranowym, zdołał poradzić sobie z ogniem barbórki stale na niego zrzuconym.]

[Jeśli byłby bokserem, absorbowałby cios za ciosem na linach i desperacko bronił się. Dopiero dezercja niemal całego gabinetu ostatecznie doprowadziła do jego obalenia.]

[Burnham jest inny. Pragnie być kochany i doceniany. Jest jak skaczący psiak tęskniący za podniesieniem i przytulaniem. Nie jest emocjonalnie przygotowany na pogardę, która przyjdzie w jego kierunku.]

[Słowo „psychodrama” zostało nadużyte w ostatnich tygodniach. Nie zaczyna ono pokrywać burzy, która czeka na Andy’ego Burnhama, który będzie równie nielubiany co Sir Keir Starmer przed świętami Bożego Narodzenia.]