Strona główna Aktualności Pracownik resortu na Karaibach zrujnowanego przez pożar zdradza chaos.

Pracownik resortu na Karaibach zrujnowanego przez pożar zdradza chaos.

12
0

Siostra włoskiej gwiazdy piłki nożnej, która pracuje w luksusowym ośrodku na Karaibach, który został zdewastowany przez pożar, ujawniła chaos panujący na miejscu, gdy ogień wybuchł. 

Sara Calabria, 27-letnia siostra piłkarza Davide Calabria, uciekła z piekła, które wybuchło w ośrodku Viva Dominicus Bayahibe w La Altagracia, w Dominikanie, w piątek.

Calabria, która pracowała w hotelu, powiedziała w poście na Instagramie, że goście podchodzili do niej, pytając, czy bezpieczne jest odzyskanie swoich rzeczy z hotelu, nawet gdy płonęł. 

Powiedziała: „Jestem w porządku, wszyscy jesteśmy w porządku. Cały personel i ja ewakuowaliśmy wszystkich. To, że widziałam swoich kolegów i przyjaciół bezpiecznych, było dla mnie najważniejsze. 

„Boli mnie patrzeć, jak moje miejsce pracy, ale także moje drugie dom, zostało zniszczone w ciągu ostatniego roku. Boli mnie widzieć mój gabinet zmieniony w popiół.

„Nic nie jest cenniejsze niż twoje życie. Żaden przedmiot, żadna własność materialna. Widziałam ludzi chcących wrócić do swoich pokojów po swoje torby, albo pytających, czy to jest możliwe. Nie ryzykuj wszystkiego dla niczego. 

Calabria udostępniła również nagrania z piekła na swoich mediach społecznościowych, na których widać, jak ogarnia ono duży obszar hotelu, gdy goście i personel biegają wokół. 

Jej brat Davide obecnie gra na pozycji prawego obrońcy w greckim klubie Panathinaikos po długim okresie gry w AC Milan.

Pożar spowodował śmierć innej włoskiej obywatelki 

Francescy Valentino, 46 lat, która została zabita w piątek, potwierdzili urzędnicy.

Zgodnie z rzymskim portalem Il Messagero, Valentino pochodzi z Caserty i wcześniej pracowała w Rzymie jako instruktorka tańca.

Przeniosła się na Dominikanę i występowała w programie telewizyjnym „Mollo Tutto e Cambio Vita”, co oznacza „Rezygnuję ze wszystkiego, by zmienić swoje życie”.

Valentino mieszkała w Bayahibe, małej wiosce rybackiej, i według jej mediów społecznościowych wyszła za mąż w 2016 roku. Ma dwie córki. 

Portal podał, że niedawno wróciła do życia we Włoszech i była na wakacjach w momencie swojej śmierci. 

Valentino i jej brat zrezygnowali z pracy we Włoszech w 2014 roku, aby osiedlić się w miejscowości turystycznej. W 2018 roku opowiedziała portali Casertace, jak znalazła się na wyspie: „Wyjechałam z Włoch z dwumiesięcznym biletem na samolot, ale nigdy nie wróciłam. 

„Teraz mieszkam tutaj od czterech lat, znalazłam miłość, wyszłam za mąż i mam dwuletnią córkę. Jestem szczęśliwa z mojego wyboru, nigdy nie wróciłabym.”

Płomienie zmusiły prawie 1 700 gości i personel do ucieczki z obszaru, gdy szybko rozprzestrzeniające się płomienie ogarnęły większość ośrodka.