Strona główna Aktualności Harry i Meghan ogłaszają powrót do Wielkiej Brytanii z Archie i Lilibet.

Harry i Meghan ogłaszają powrót do Wielkiej Brytanii z Archie i Lilibet.

31
0

Po kilku latach uśmiechniętych fotografii urodzinowych z dziurką między zębami, gdy stał pewnie w swoich krótkich spodenkach dla matki zza obiektywu kamery, nadszedł ten moment. Książę George, lat 13, opuszcza rodzinne gniazdo, udając się do Etonu jak jego ojciec przed nim.

Kiedy w wrześniu trafi do szkoły, kosztującej 63 000 funtów rocznie, będzie to przełomowy moment – i przypomnienie, jak szybko rosną dzieci Williama i Kate.

Na ostatnim Trooping the Colour, księżniczka Charlotte, lat 11, bezproblemowo komunikowała się z tłumem, a nawet książę Ludwik, lat osiem, nie był tak żartobliwy jak zwykle.

W Montecito, także ich kuzyni rosną szybko. Jak pokazują posty na Instagramie Meghan, siedmioletni Archie jest sportowym tatusiowym chłopcem, podczas gdy pięcioletnia Lilibet rozwija swoją zuchwałą stronę, co widać na trendy koszulce Beyonce, w której była widziana w zeszłym tygodniu.

Ostatni raz, gdy dzieci Williama i Harry’ego były nawet w tym samym kraju, minęło cztery lata, w czerwcu 2022 roku. Urodzona w Kalifornii Lili miała wtedy zaledwie rok.

W tym czasie Sussexowie przybyli na jubileusz Platynowej Królowej, ale źródła mówią, że mało prawdopodobne jest, że młodzi Cambridges spotkali się z Lili.

Rzekomo William i Kate spotkali Archiego, swojego siostrzeńca, tylko kilka razy.

Król Karol natomiast spotkał Lili tylko onegdaj w 2022 roku.

Od tego czasu nie było dziadziowskich przytulań dla dzieci Harry’ego.

Trudno jest zbyt lekceważyć znaczenie rodzinne tego tygodnia – niespodziewana, opublikowana w oświadczeniu informacja, jakoby Harry podczas podróży do Wielkiej Brytanii w przyszłym miesiącu, aby promować swoje Igrzyska Niepodległości, miał być w towarzystwie żony i dzieci.

Najważniejsze i najbardziej oczywiste pytanie, które się nasuwa, brzmi: czy Harry i jego rodzina zostaną umożliwione spotkanie z Królem?

Pewnie będzie to priorytetem w planach Harry’ego, ponieważ upłynęło dziewięć miesięcy od jego ostatniego spotkania z ojcem, którego „profilaktyczne” leczenie onkologiczne nadal trwa.

Wszystkie sygnały z obozu Sussexów wskazują, że ta podróż to wielka szansa na pojednanie – okazja do zaczęcia leczenia ran po „Megxicie”, kiedy para wycofała się ze swoich ról seniorów rodziny królewskiej i opuściła Wielką Brytanię, aby stać się finansowo niezależnymi.

Jak donosi rzekomo zespół prasowy Sussexów, złożony z byłego dziennikarza Liama Maguire’a z Wielkiej Brytanii i agencji PR Sunshine Sachs z siedzibą w Los Angeles na australijskiej stronie informacyjnej, Harry wyraził nadzieję, że uda mu się ponownie zapoznać swoje dzieci z dziadkiem, co stanowiłoby monumentalny krok w rodzinnych relacjach.

Jak podaje źródło bliskie Harry’emu: „To była naprawdę ogromna tragedia – szczególnie dla Harry’ego – że nie był w stanie bezpiecznie sprowadzić swojej żony i dzieci z powrotem do Wielkiej Brytanii, aby odnowić kontakty ze znajomymi i rodziną, ale każdy zrozumie pragnienie zabezpieczenia ich bezpieczeństwa jako pierwszeństwo”.

„On bardzo chciałby przedstawić dzieci swojej szerszej rodzinie, pokazać im Wielką Brytanię, gdzie dorastał – swoją ojczyznę. To naturalna rzecz dla każdego rodzica.'

Inne źródła otrzymały komunikat przypuszczalnie od „biznesowego wspólnika z Los Angeles” Księcia, który mówił: „Harry mówi, że wraca przed końcem roku z dziećmi, aby ponownie spotkać się z ojcem. Sposób, w jaki to powiedział, wydaje się jasno wskazywać, że uważa, że to się stanie i zaowocuje długoterminowymi pokojowymi relacjami między nimi.

„Chciał, aby jego dzieci spotkały się z dziadkiem, szczególnie po ich szczycie w Londynie w zeszłym roku. Chociaż wokół Harry’ego były głęboko zakorzenione problemy zaufania, teraz jest przekonanie, że wszystkie strony pragną pokoju”.

Mimo tych łagodzących słów, w królewskich kręgach wizytę przetłumaczono inaczej. W środku panuje zdumienie na tę perspektywę.

Insiderzy są zszokowani na myśl.

Po przegranej bitwie sądowej o państwowo finansowane bezpieczeństwo i spadku liczby odwiedzających stronę Meghan, inne źródło opisało rozwój wizyty w Wielkiej Brytanii w bardziej dosadnych słowach: „Narzucenie ręki w sprawie bezpieczeństwa to kolejny krok w celu powrotu do grona, ponieważ są spłukani'.

A jaka nadzieja wiąże się z tą wizytą? Próba jedności rodzinnej? Strategiczna operacja dotycząca zabezpieczenia? Wysokie stawki w próbie rozwiązania pętli „Megxit”?

Czy wręcz piekła kombinacja tych trzech elementów?