Chłopiec trzech lat został poważnie ranny po wrzuceniu do wybiegu krokodyli w zoo wczoraj. Zszokowany maluch został zabrany do szpitala po dramatycznym wyciągnięciu z zagrożenia. Wiadkowie powiedzieli, że ratownikiem chłopca był Tracey Johnson, żona właściciela zoo Andy’ego Johnsona. 30-latek został aresztowany pod zarzutem usiłowania zabójstwa. Policja twierdzi, że podejrzany i ofiara nie znali się nawzajem. Chłopiec miał być w stanie krytycznym, ale stabilnym. (CONTEXT: Wypadek w zoo Johnsons of Old Hurst w pobliżu Huntingdon, Cambridgeshire)






