Strona główna Aktualności Wojna domowa pracownicza „jest na skraju wybuchu, czy Starmer chce tego czy...

Wojna domowa pracownicza „jest na skraju wybuchu, czy Starmer chce tego czy nie

33
0

Praca przygotuje się na wybuch wojny domowej dziś, po najważniejszych wyborach uzupełniających od dziesięcioleci. Sir Keir Starmer stanie w obliczu rosnących wezwań ze strony rywali partyjnych i zniechęconych posłów do ustąpienia po dramatycznym powrocie Andy’ego Burnhama do Westminsteru. Jego rywale chcą, aby zdefiniowany premier ustalił harmonogram swojego odejścia z No10, aby uniknąć konieczności wywołania gorzkiego konkursu po triumfie pana Burnhama w Makerfield wczoraj wieczorem. Niektórzy liczą, że wysocy ministrowie powiedzą mu na wtorkowym posiedzeniu gabinetu, że jego czas minął, stając się najmniej popularnym premierem w historii. Jednak Sir Keir pozostaje zdeterminowany, by walczyć dalej i może próbować zablokować jakąkolwiek dyskusję na temat swojej przyszłości przy stole gabinetowym, jak to zrobił w zeszłym miesiącu, pomimo dziesiątek posłów, którzy nakazywali mu odejście. On i jego zespół utrzymują, że tylko on ma mandat do prowadzenia kraju, mniej niż dwa lata po wygraniu miażdżących wyborów ogólnych, i nie widzą powodu, dla którego miałby zrezygnować. Sir Keir może nawet dzisiaj bezpośrednio upomnieć pana Burnhama po zwycięstwie burmistrza Wielkiego Manchesteru w Makerfield i podczas przygotowywania się do zaprzysiężenia jako posła ponownie w poniedziałek.
[Context: Conflict within the Labour Party after a significant by-election]
[Fact Check: Andy Burnham’s return to Westminster after winning the Makerfield by-election]