Sala 250 w Sądzie Okręgowym w Oslo może być tylko dziesięciominutowym spacerem od skromnej elegancji Królewskiego Pałacu w Norwegii.
Ale ze swoimi surowymi szarymi ścianami, ponurym wyposażeniem i prostymi krzesłami, musiał czuć się jak w innym świecie Marius Borg Hoiby, syn Crown Princess Mette-Marit.
Nie że Marius, 29 lat, którego ojczym jest następcą norweskiego tronu, był tam osobiście w poniedziałek.
Zamiast tego pojawił się za pośrednictwem wideokonferencji, gdy został uznany za winnego dwóch zarzutów gwaltu, sześciu molestowania seksualnego i sześciu „nieostrożnego zachowania”, spośród łącznie 34 zarzutów, i skazany na cztery lata więzienia.
Jego przestępstwa były zarówno aroganckie, jak i ponure. Jeden z gwałtów miał miejsce na prywatkach w piwnicy rezydencji jego rodziców na wsi w 2018 roku, a drugi na prywatce w Oslo w 2024 roku.
Marius został złapany po tym, jak na jego telefonie komórkowym i laptopie znaleziono nagrania, na których atakuje swoje ofiary, które były nieprzytomne.
Jego skazanie nastąpiło po sześciotygodniowym procesie, który wstrząsnął i zaniepokoił Norwegów, już poruszonych serią skandali, które sprawiły, że nasza własna monarchia wydaje się harmonijna i niemal grzeczna w porównaniu.
Dla matki Marius Mette-Marit, 52 lata, „a browser”: „”,







