Niezdarny Andy Burnham zmienił zdanie kilka godzin po obietnicy „trzymania się” tzw. kobiet „Waspi” domagających się rekompensaty za swoje emerytury.
Wczoraj wieczorem burmistrz Greater Manchester złożył zobowiązanie wydatków w wysokości miliardów funtów na rzecz kampanii Women Against State Pension Inequality na hustingu przed nadchodzącymi wyborami uzupełniającymi w Makerfield.
Pan Burnham, który ma wyzwać premiera, jeśli wygra konkurs parlamentarny w przyszły czwartek, powiedział, że czuje się „nieswojo” z powodu tego, jak niektórzy politycy wyrażali poparcie, ale nie dotrzymywali słowa, dodając: „Zasługują na rekompensatę za niesprawiedliwość”.
Jednak kilka godzin później jego zespół wyjaśnił, że nie popiera „narodowych” wypłat, sugerując zamiast tego, że mogłoby być wsparcie regionalne, takie jak „wczesny dostęp do ulgowej podróży”.
„Akceptuje, że ostateczna decyzja została podjęta w odniesieniu do rekompensaty finansowej, ale wyraził gotowość do rozważenia podobnych programów na modelu Greater Manchester,” dodał rzecznik.
Interwencja miała miejsce w atmosferze nerwowości na rynkach z powodu odchylenia w lewo, gdy wpływy Keira Starmera na władzę słabną. Koszty obsługi długu rosły, a Rachel Reeves już podniosła obciążenie podatkowe do rekordowego poziomu, podczas gdy rośnie nacisk na większe inwestycje w obronę kraju.
Sir Keir był jednym z wielu wysokich urzędników, którzy poparli rekompensatę za podniesienie wieku emerytalnego w opozycji.
Jednak na urzędzie premier odrzucił żądania rekompensaty ze strony grupy WASPI, twierdząc, że rząd nie może sobie pozwolić na szacunkowy koszt 10 miliardów funtów.
Andy Burnham made two potentially huge commitments at hustings for the Makerfield by-election last night
Keir Starmer was among a host of senior figures who backed compensation over increases in the state pension age in Opposition
Na Westingach Manchester Evening News pan Burnham powiedział: „Od dawna wspieram kampanię i czuję się nieswojo, gdy politycy wszyscy trzymali baner i potem przyszli do rządu i nic nie zrobili.
„Więc trzymam się kampanii, które wspieram. Trzymałem się rodzin Hillsborough i będę trzymać się kobiet Waspi dlatego, że zasługują na rekompensatę za niesprawiedliwość.”
Kampania Waspi argumentuje, że 3,6 miliona kobiet urodzonych w latach 50. XX wieku nie otrzymało wystarczającego ostrzeżenia, że wiek emerytalny podniesie się z 60 do 65 lat, wyrównując go z wiekiem emerytalnym dla mężczyzn.
Raport Parlamentarnego Rzecznika Praw Obywatelskich i Służby Zdrowia wcześniej rekomendował rekompensatę w wysokości od 1 000 do 2 950 funtów, co oznaczałoby łączny koszt ponad 10 miliardów funtów.
Śledztwo Rzecznika PHSO wykazało, że komunikacja zmian między 1995 a 2004 rokiem spełniła oczekiwane standardy, ale rząd powinien był przeprowadzić skoncentrowaną kampanię po tej dacie, pisząc do dotkniętych kobiet.
Angela Madden, przewodnicząca Waspi, powiedziała: „Andy Burnham od lat wspierał kobiety Waspi.
’Pod rządami kolejnych rządów Waspi nie były objęte autentyczną możliwością zbadania, jak miałby wyglądać program rekompensaty, który byłby zarówno wrażliwy na doświadczenia kobiet Waspi, jak i na obciążenia finansowe państwa.
’Jeśli Andy powróci do Westminsteru, oczekujemy ponownego spotkania z nim, aby zamienić jego wsparcie w działanie. Będzie to okazja do przejrzenia wszystkich dowodów zawartych w raporcie Parlamentarnego Rzecznika Praw Obywatelskich oraz omówienia, jaki byłby sprawiedliwy wynik.’
Wczoraj wieczorem pan Burnham skrytykował również traktowanie młodych ludzi przez Westminster, mówiąc, że są oni „celowani w cięciach” poprzez system pożyczek studenckich.
Dodał: „Widziałem Westminster, jak skierował cięcia na młodych ludzi, najbardziej oczywiście w przypadku pożyczek studenckich.
’I patrzę, co się dzieje, ludzie teraz kończą studia, spłacają, no myślą, że spłacają, ale pożyczka właściwie rośnie.
’To niewiarygodne, w jaki sposób polityka narodowa traktowała młodych ludzi.’
Dodał: 'Nie można mieć silnego społeczeństwa, w którym młodzi ludzie stają się celem cięć, następnej generacji. Trzeba uczynić ich priorytetem inwestycyjnym.’
Oprocentowanie pożyczek studenckich stało się dużym problemem w Westminsterze w ciągu ostatniego roku, absolwenci z programu „Plan 2” twierdząc, że pożyczki były źle sprzedane i domagając się rewolucji w systemie.
Pan Burnham wcześniej zaniepokoił inwestorów, sugerując, że rząd powinien mniej uwagi poświęcać rynkom obligacji, które zwiększyły koszty obsługi góry długu kraju.
Były minister gabinetowy stwierdził, że branża wodna „jest popsuta” i sugerował, że nacjonalizacja jest ostatecznym rozwiązaniem, pomimo obaw dotyczących ogromnych kosztów.
Są oznaki rozwijającej się „wojny licytacyjnej” lewicy między rywalizującymi o klucze do Downing Street kandydatami.
Wes Streeting rozmawiał o perspektywie podatków od „bogactwa”, podczas gdy pan Burnham zaproponował podatek od „wartości ziemi” oraz ponowną wycenę podatku radykalnego.
To mimo że obecny kanclerz już nałożył środki podnoszące dodatkowe 75 miliardów funtów rocznie.
Przerażający bilans sprawia, że pani Reeves jest największym podwyższycielem podatków w ostatnich sześćdziesiąt lat, daleko przed najbliższym konkurentem do wątpliwego wyróżnienia – Gordonem Brownem.
Skarbiec grał ostro, jeśli chodzi o to, ile pieniędzy można przeznaczyć na obronę i skąd pochodzić.
Oprócz wielomiliardowego deficytu w istniejących budżetach wojskowych, istnieją spory dotyczące tego, jak i kiedy można osiągnąć cele zwiększenia wydatków.
Rząd ma ograniczoną swobodę manewru po buncie w zeszłym roku zniszczył wysiłki na rzecz ograniczenia spirali zasiłków chorobowych.
W ubiegłym tygodniu wyszło na jaw, że Sekretarz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Pat McFadden prywatnie narzekał, że posłowie opiekuńczości zadają tylko pytanie, kogo można „opodatkować, aby płacić zasiłki innym”.




