Krótko po pierwszej w nocy w lipcu 2016 roku Gabriel Hay złapał Hannah Walker za kark i uderzył jej twarz w kuchenną wyspę w piwnicy swojego czteropiętrowego domu w Londynie. „Miałam na sobie skaczący kombinezon. Wsadził rękę w tył. Powiedziałam: „Stop, stop, stop”. On nie chciał” – mówi Hannah.
Jej strach wzrósł, gdy uświadomiła sobie, że 19-latek, którego poznała, gdy oboje mieli po 11 lat, nie był – nigdy nie był – niewinnym, choć zbyt seksualnym młodym mężczyzną. „Zrobił mi tyle rzeczy, ale zawsze próbował to zagrać w postaci żartu” – mówi. „Przeszłam od myślenia: „Gabriel nie rozumie zgody” do „Gabriel to potwór” i wszystko, co zrobił, wiedział, że to robi”.
Podczas swojej młodości Hay, student w „Dulwich College” wartym 30 000 funtów rocznie, okazywał oznaki drapieżnego zachowania.
Jaki jest więc szansa, że Hay wyrwie się ze swojego drapieżnego zachowania? I co mówi nam ta sprawa o konsekwencjach kultury gwałtu? – normalizacji przemocy seksualnej, szeroko rozpowszechnionej w naszych szkołach w dobie pornografii internetowej i mizoginii online?
Ta sprawa ponownie wzbudziła zainteresowanie po tym, jak dwóch nastoletnich chłopców uniknęło więzienia pomimo skazania za gwałt na dwóch dziewczynach, w wieku 14 i 15 lat, w listopadzie 2024 i styczniu 2025 roku.
Podczas posiedzenia mającego na celu wydanie wyroku, sędzia Nicholas Rowland powiedział, że chce „unikać niepotrzebnego kryminalizowania tych dzieci” i chłopcy, mający teraz 15 lat, dostali zamiast tego nakazy rehabilitacji młodzieży. Decyzja ta wywołała tak silne oburzenie publiczne, że wyroki są teraz przekazywane do Sądu Apelacyjnego.
Istnieją skąpe badania, ale badania sugerują, że od siedmiu do trzynastu procent nieletnich popełniających przestępstwa seksualne będzie się ponownie wykroczyć jako dorośli. Może to nie brzmieć imponująco, ale należy pamiętać, że obejmuje to tylko tych skazanych za przestępstwo. Większość nawet nie zostaje zgłoszona.
„Panuje powszechna zasada unikania kryminalizowania naszych dzieci” – mówi Rachel Fletcher, partner i kierownik działu kryminalnego i regulacyjnego w kancelarii prawniczej Slater Heelis Solicitors, która wyjaśnia, że nawet jeśli zostaną złapani, młodzi ludzie często są przekazywani do Zespołu ds. Młodzieży Występującej w Konflikcie z Prawem – rządowej wielosektorowej organizacji, która tworzy usługi społeczne i plany naprawcze zamiast izolacji.
„Mimo wszystko często zdarza się, że dzieci, które mają na swoim koncie wpis, na przykład w szkole lub w opiece społecznej, są później ponownie sprawdzane, co wspiera eskalację zachowania” – mówi Fletcher.
Co z młodymi ofiarami, których doświadczenia często są tuszowane do tego stopnia, że nie zdają sobie nawet sprawy, że są ofiarami? Przez wiele lat Hannah mówi, że „nie czułam niczego”. Dopiero po zgłoszeniu Haya, w wieku 23 lat, jej trauma stała się jasna – i wtedy, mówi, „czułam się samobójcza”.
Hannah, teraz 28-letnia cicha dyrektorka marketingu z Londynu, której nazwisko zostało zmienione przez Maila dla ochrony jej anonimowości, spotykała się z Hayem, gdy poprosił o jej numer na dyskotekę dla szóstoklasistów z ich szkół.
„Był czarujący, zabawny i tak pewny siebie – wspomina. „Podziwiałam go”.
W wieku 11 lat ich związek polegał na wymianie SMS-ów i sporadycznych wizytach w kinie. „Kiedyś rozmawialiśmy co noc przez godziny” – mówi Hannah, której matka pracuje w sądach, a ojciec jest rozdzielony od matki, która prowadziła biznes detaliczny.
Gdy po kilku tygodniach Hay zaczął namawiać Hannah do pocałunków i pozwalać mu wsunąć rękę w jej spodnie, nie była oburzona, a raczej zaniepokojona. „Mówiłam: „Myślę, że to obrzydliwe”. Zakończyłam to”.
W następnym roku Hay dotknął innej uczennicy na miejscu intymnym. „Wybuchła wielka afera, bo nikt do tej pory tego nie robił” – wspomina Hannah, mówiąc, że dziewczyna była wyśmiewana w rezultacie, ale upierała się, że czuła się „wspaniale”.
Teraz Hannah uważa, że było to wyolbrzymienie, aby dać jej poczucie autonomii: „Ostatnio skontaktowała się ze mną i powiedziała, że czuje, że ją do tego zmuszał”.
Gdy Hannah miała 14 lat – i spotykała się z przyjacielem Haya – Hay wielokrotnie próbował namówić ją do dotknięcia jego penisa na imprezach. „To sprawiało mi taką niepewność” – mówi. „Ale nigdy nie czułam, że mnie naciska. Czułam, że to część dorastania”. Hay był najbardziej popularnym chłopakiem w ich roku, o charyzmie i najmodniejszych spodniach Stussy. „Każda dziewczyna go podrywała”.
Jego obsesja na punkcie seksu wcale nie była wyjątkowa wśród jego kolegów. „Każda dziewczyna, którą znam, ma historię o chłopcu z Dulwich College i czuje, że nie wydawała im się to wtedy dziwne, ale teraz tak” – mówi Hannah. „Chłopcy z Dulwich College czują, że mają prawo do wszystkiego, co sprawia, że trudno jest wyobrazić sobie, że dziewczyna może powiedzieć nie”.
Cały czas dyskutowali o seksie w sposób pornograficzny, gdy dziewczyny z JAGs były w zasięgu słuchu.
„Rzeczy, które mówili o tym, co chcieli zrobić z dziewczyną, jak je oceniali – to było tak skrzywione” – mówi. „Jeśli się z nimi angażowałaś seksualnie, byłaś „dziwką” – mówi. Jeśli powiedziałaś nie, byłaś „zimna”. W obu przypadkach byłaś prześladowana”.
Nikt nie rozważał powiadomienia nauczycieli – upodlenie było po prostu postrzegane jako rytuał inicjacji. Nawet w erze przed ruchem Me Too Hannah nie pamięta, żeby uczyła się o zgody w swojej szkole.
„Wtedy nie myślano o tym” – mówi.
Ale Hannah uważa również, że zachowanie Haya było „wrodzone … ponieważ robił to przez tyle lat”.
Jego uprzywilejowane pochodzenie było prawdopodobnie również czynnikiem. Jako drugie dziecko spośród czwórki rodzeństwa, wychowywał się wyłącznie przez swoją samotną matkę, prawniczkę. Powiedział Hannah, że nie mógł zadawać pytań o swojego ojca. „Nawet nie znał imienia swojego ojca” – mówi. Być może brakowało mu męskiego wzorca w życiu lub dążył do zaspokojenia seksualnego, aby wypełnić emocjonalną pustkę.
Na imprezach alkohol był na wyciągnięcie ręki, a także kokaina i ketamina, mówi Hannah. „Nie brałam narkotyków ani nie zostawałam kompletnie pijana, ale łatwo zauważyć, jak kwestia zgody mogła być zniekształcona. Machanie ręką dziewczynom przez Haya było „niczym wielkim – mówi; obrane na krok dalej z „klasycznym Gabrielem” czy „Gabriel potrafi być trochę dziwny z dziewczynami”.
Niektóre dziewczyny okazjonalnie ujawniały, że Hay zmuszał je do aktywności seksualnej, wspomina Hannah, ale uważano je za kłamczuchy, które usprawiedliwiały spotkanie się z Hayem, gdy miał dziewczynę.
„Teraz myślimy, że to prawdopodobnie wszystko było prawdziwe. Uchodził na sucho z tak dużą ilością” – mówi.
Czołowy terapeuta Susie Masterson, który pracuje z kobietami zranionymi jako dziewczęta, mówi, że zgoda to „złożona sprawa” wśród dzieci, które często czują się „winne” za doświadczone nadużycia. Czasami, gdy Hay zrobił coś, na przykład dotknął jej pochwy przez spodnie, gdy ta tańczyła, Hannah była ostrożna, nie chciała robić zamieszania, ponieważ był związany z jej przyjaciółką. „Nie chciałem, by się zdenerwowała”.
Dodaje: „Kiedyś ciągnął mnie do łazienki, byłam tak pijana”. Miała 18 lat, a oni byli w klubie nocnym z grupą przyjaciół. „Pamiętam, jak dotknął mojej pochwy i pomyślałem „co tu się, do cholery, dzieje?”. Jej wtedy chłopak zobaczył, jak uciekła płacząc. „Poczułam, że zdradziłam”.
Niedługo potem, w kwietniu 2014 roku, na imprezie w domu w Clapham, na południu Londynu, Hannah była na toalecie, gdy Hay wtargnął. Kiedy wstala, by wyjść, ściągnął jej legginsy. „Wysunął penisa i próbował wejść we mnie. Wyszłam. Nie byłam wstrząśnięta; byłam przyzwyczajona do jego zachowań. Mój główny powód do zmartwień polegał na tym, że jego dziewczyna pomyśli, że zgadzałam się na to.”
W jedyne wyjście obok, Hay dowiózł ją ulicą, trzymając za rękę. „Walczyłam z nim i zniszczyłam swój telefon, ponieważ nie chciał mnie puścić.”
Opuścił ją, gdy inni uczestnicy imprezy wyszli. Gdy następnego dnia opowiedziała przyjaciołom, zostało to olane śmiechem. „Pomyśleliśmy, że jest taki dziwak”. Przypomina sobie, jak koleżanka żartobliwie powiedziała „RIP Hannah”. Jedenaście lat później Hay został skazany za to przestępstwo. „Patrząc wstecz, nie mogę uwierzyć, że się śmialiśmy”.
Potem Hay „zachowywał się całkowicie normalnie”, a Hannah zastanawiała się, czy źle zinterpretowała jego zachowanie, „bo przecież zachowałby się dziwnie ze mną?”. Przekonała się, że „to pewnie nie było takie złe, cokolwiek by się stało”.
Po opuszczeniu szkoły dostała pracę w marketingu a Hay pracował w barze. Ich krąg znajomości w dużej mierze się rozpadł, aż gdy miała 19 lat w 2016 roku, była w barze w Clapham z przyjacielem z powrotem z uniwersytetu na wakacje, kiedy pojawił się Hay.
„Był miły” – wspomina. Jej przyjaciel musiał wyjść, a telefon Hannah się wyłączył, więc nie mogła zarezerwować taksówki do domu. Personel baru odmówił opłacenia, a Hay powiedział, że może to zrobić u niego w domu niedaleko. Bez innej opcji, Hannah mu powiedziała: „Nie chcę, żeby cokolwiek się wydarzyło”. Odpowiedział: „Wiem. Obiecuję”.
Po powrocie z papierosa w jego ogrodzie i po powrocie po telefon, pamięta, że zamknął ją na blat kuchenny. Gdy próbowała uciec, ścigał ją po całej wyspie kuchennej.
„Byłam przerażona, mówiąc: „Gabriel, przestań, proszę”. Miał penisa na wierzchu. Jak się zdenerwowana, tym bardziej był podniecony seksualnie”.
Gdy uciekała do drzwi wejściowych, kopnął ją w tył kolana, co sprawiło, że upadła na ziemię. „Pamiętam myśl: „on wie, jak mnie osłabić”. Byłam na czworakach. Był nade mną. Drapałam w dywan, próbując się odciągnąć. Zerwał mi paznokieć. Przypięło mnie do ziemi u szyi i powiedział: „Wiem, że na to czekałaś od tak dawna””.
Nawet wtedy jej głównym zmartwieniem było jej reputacja, „że powie wszystkim, że się kochaliśmy, jeśli mu się uda”. Każdy pomyśli, że jestem dziwką”.
Udało jej się uciec do taksówki. Nie wiem jak” – mówi. Następnego ranka napisał do niej na Snapchacie, gdzie wiadomości znikają po 24 godzinach, „aby nigdy nie mogła ich pokazać policji”. W treści czytało się: „To było takie zabawne, uwielbiam się z tobą bawić”.
Jej przyjaciele byli wspierający, ale niezbyt zszokowani: „To miało sens ze względu na jego dotychczasowe zachowanie”.
Przez kilka miesięcy czuła się „bezwartościowa”, ale nie chciała robić z tego „większej sprawy” poprzez zgłoszenie go. Jej uczucia były wciąż sprzeczne: „Byłam do niego przywiązana w pewien sposób. Był pierwszym chłopakiem, do którego się skłaniałam. Był wielkim elementem mojego życia. Nie wiedziałam, czy czułabym się dobrze, mówiąc policji, mając to na sumieniu, gdyby poszedł do więzienia”.
Jej rodzina również bała się tego, co przejdzie, jeśli by go zgłosiła. Próbowała wyścierać to z pamięci i myślała, że „przecież to nie dotyczy tego, co się teraz dzieje”, ale z czasem wiedziała, że to było związ







