Walka o władzę w Partii Pracy zagroziła najwyższym szczeblom partii w czwartek, gdy premier oraz Andy Burnham skierowali swoje ataki na Sir Tony’ego Blaira.
Burza wywołana krytycznymi uwagami byłego premiera wobec ich polityk została odrzucona przez prezydenta Wielkiego Manchesteru i Sir Keira Starmera.
Andy Burnham oskarżył swojego byłego szefa o niepowodzenia w odrzuceniu dziedzictwa Margaret Thatcher i nawoływał do większej kontroli państwa. Podkreślił sukces ekonomiczny w Manchesterze dzięki „bardzo interwencjonistycznemu” podejściu, twierdząc, że to nie rynki powinny dyktować politykę.
W bezpośrednim ataku na Sir Tony’ego stwierdził: „Rząd Partii Pracy, którym byłem dumny służyć, dokonał wielu znakomitych rzeczy. Jednak nie skręcił z kursu wytyczonego przez Thatcher”.
Burnham również argumentował, że polityczny chaos w Wielkiej Brytanii i Zachodzie został spowodowany spadkiem standardów życia po kryzysie finansowym z 2008 roku, za który obarczał deregulację.
W międzyczasie Sir Keir odrzucił krytykę swojego poprzednika, argumentując, że jego polityka została usprawiedliwiona. Wskazał na swoje decyzje dotyczące wzrostu gospodarczego, inwestycji w usługi publiczne oraz spadku list oczekujących w NHS i poziomów imigracji jako przykłady osiągnięć jego rządu.
Starmer powiedział, że zgadza się z Blairem co do konieczności dyskusji o polityce i pomysłach, dodając, że wybór polityk przez jego rząd był odpowiedni w obliczu dziedzictwa, jakie przejął od poprzednich rządów.
Walka o przywództwo w Partii Pracy rozpoczęła się po publikacji 5 600-znakowego eseju byłego premiera na temat kierunku swojej partii. Ostrzegł, że Partia Pracy grozi przegrana w następnych wyborach z powodu braku „spójnego planu” dla kraju.
Blair ostrzegał, że Partia Laburzystowska zatraciła się w lewicowym „komfortowym miejscu” i namawiał, aby nie skręcać jeszcze bardziej w lewo.
Premier również zadeklarował chęć walki o przewodnictwo w partii, podkreślając, że nie odejdzie, jeśli zostanie wystawiony do wyzwania.
Burnham walczy w nadchodzących wyborach uzupełniających o powrót do Izby Gmin i wystąpienie przeciwko obecnemu przywództwu. Oskarżył Blaira o to, że „czasem patrzył na rynek jako zawsze na odpowiedź”.
Oczekuje się, że Sir Tony będzie kontynuował swoje interwencje w nadchodzących tygodniach, gdyż jego sojusznicy mówią, że to „początek, a nie koniec” jego działań mających kształtować przyszłość partii.





