Strona główna Aktualności Starmer i jego potencjalny rywal Burnham odrzucają ostrzeżenie Sir Tony’ego

Starmer i jego potencjalny rywal Burnham odrzucają ostrzeżenie Sir Tony’ego

22
0

Walka o władzę w Partii Pracy zagroziła najwyższym szczeblom partii w czwartek, gdy premier oraz Andy Burnham skierowali swoje ataki na Sir Tony’ego Blaira.

Burza wywołana krytycznymi uwagami byłego premiera wobec ich polityk została odrzucona przez prezydenta Wielkiego Manchesteru i Sir Keira Starmera.

Andy Burnham oskarżył swojego byłego szefa o niepowodzenia w odrzuceniu dziedzictwa Margaret Thatcher i nawoływał do większej kontroli państwa. Podkreślił sukces ekonomiczny w Manchesterze dzięki „bardzo interwencjonistycznemu” podejściu, twierdząc, że to nie rynki powinny dyktować politykę.

W bezpośrednim ataku na Sir Tony’ego stwierdził: „Rząd Partii Pracy, którym byłem dumny służyć, dokonał wielu znakomitych rzeczy. Jednak nie skręcił z kursu wytyczonego przez Thatcher”.

Burnham również argumentował, że polityczny chaos w Wielkiej Brytanii i Zachodzie został spowodowany spadkiem standardów życia po kryzysie finansowym z 2008 roku, za który obarczał deregulację.

W międzyczasie Sir Keir odrzucił krytykę swojego poprzednika, argumentując, że jego polityka została usprawiedliwiona. Wskazał na swoje decyzje dotyczące wzrostu gospodarczego, inwestycji w usługi publiczne oraz spadku list oczekujących w NHS i poziomów imigracji jako przykłady osiągnięć jego rządu.

Starmer powiedział, że zgadza się z Blairem co do konieczności dyskusji o polityce i pomysłach, dodając, że wybór polityk przez jego rząd był odpowiedni w obliczu dziedzictwa, jakie przejął od poprzednich rządów.

Walka o przywództwo w Partii Pracy rozpoczęła się po publikacji 5 600-znakowego eseju byłego premiera na temat kierunku swojej partii. Ostrzegł, że Partia Pracy grozi przegrana w następnych wyborach z powodu braku „spójnego planu” dla kraju.

Blair ostrzegał, że Partia Laburzystowska zatraciła się w lewicowym „komfortowym miejscu” i namawiał, aby nie skręcać jeszcze bardziej w lewo.

Premier również zadeklarował chęć walki o przewodnictwo w partii, podkreślając, że nie odejdzie, jeśli zostanie wystawiony do wyzwania.

Burnham walczy w nadchodzących wyborach uzupełniających o powrót do Izby Gmin i wystąpienie przeciwko obecnemu przywództwu. Oskarżył Blaira o to, że „czasem patrzył na rynek jako zawsze na odpowiedź”.

Oczekuje się, że Sir Tony będzie kontynuował swoje interwencje w nadchodzących tygodniach, gdyż jego sojusznicy mówią, że to „początek, a nie koniec” jego działań mających kształtować przyszłość partii.