Jezeli kobiety chcą nadążać za szybko zmieniającym się światem sztucznej inteligencji, powinny przekazać swój wyciąg bankowy asystentowi Al?
Autorka i podcastarka Mel Robbins spotkała się z krytyką w tym miesiącu po tym, jak powiedziała swoim 12,3 miliona obserwującym na Instagramie, aby używać więcej AI, sugerując m.in. przekazanie informacji finansowych w celu „oszczędzania czasu i pieniędzy” oraz promując swoje partnerstwo z Microsoft Copilot.
Jej post przypomina o niedawnych komunikatach innych znanych postaci publicznych, w tym aktorki Reese Witherspoon, które zachęcają kobiety do większego korzystania z technologii AI pod groźbą pozostania w tyle w obliczu postępującego świata. To sentyment, który nie jest dobrze przyjęty przez ich obserwujących i niektórych ekspertów.
„Nie możesz pozostać w tyle,” ostrzega Robbins w swoim poście, powołując się na badania Harvard University, które wykazały, że kobiety używają AI mniej niż mężczyźni.
Komentatorzy jednogłośnie potępieli radę Robbins, z jednym z nich stwierdzając, że czuł się on, jakby ktoś wcisnął mu „skrypt napisany przez osobę, która cię porwała i trzyma cię jako zakładnika.”
Kanadyjska ginekolog Jen Gunter odpowiedziała na jej post, mówiąc ludziom, że nigdy nie powinni przekazywać swoich danych finansowych AI i dodając, że „okropne” jest mówić, że kobiety używają mniej AI niż mężczyźni „w jakiś sposób oznacza, że są w tyle.”
Jednakże inne celebrytki i kobiety z branży technologicznej promują podobną koncepcję.







