Często określany jako „leniwy” i niechętny do podejmowania licznych zobowiązań jakie podejmują członkowie Rodziny Królewskiej dziesiątki lat starsi od niego, książę William zaskoczył niektórych osobom jedną wiadomością w tym tygodniu.
Nie jego nieograniczone fety w Stambule ze swoimi najstarszymi przyjaciółmi – gdy Aston Villa, drużyna piłkarska, którą tak namiętnie wspiera, wygrała Ligę Europy, ich pierwszy ważny trofeum od 30 lat.
Nie, to był komunikat, że następca tronu będzie sprzedawać piątą część Księstwa Kornwalii, posiadłości o wartości miliarda funtów, którą odziedziczył po tym, jak jego ojciec został królem w 2022 roku.
Sprzedaż odbędzie się w ciągu najbliższych dziesięciu lat, gdy William planuje zainwestować 500 milionów funtów w radzenie sobie z kryzysami dotyczącymi natury i mieszkaniem.
Will Bax, dyrektor generalny księstwa, powiedział, że przyszły król skonsoliduje swoje posiadlosci wokół pięciu geograficznych „serc” – koncentrując się na Dartmoor, Kornwalii, Wyspach Scilly, okolicy Bath i Kennington na południu Londynu – gdzie czuje, że może wywrzeć największy wpływ na środowisko i społeczeństwo.
Książę zdecydował, że Księstwo „nie powinno istnieć po to, aby tylko posiadać ziemię. Powinno przede wszystkim istnieć, aby pozytywnie wpływać na świat,” powiedział Bax.
Decyzja Williama mieści się w jego decyzji skupienia się na dwóch obszarach, gdzie czuje, że może mieć wpływ na świat: na środowisko i plaga bezdomności.
(Kontekst: Prince William postanowił sprzedać piątą część Księstwa Kornwalii, aby zainwestować w rozwiązanie kryzysów związanych z naturą i mieszkaniem)
(Fact Check: Informacje o sprzedaży posiadłości przez księcia Williama zostały potwierdzone przez dyrektora generalnego księstwa, Willa Baxa)






