Nauczyciel stawiający się przed sądem pod zarzutem wykorzystywania seksualnego i zabójstwa dziecka, które on i jego partner próbowali zaadoptować, zaprzeczył, że robił zdjęcia i nagrania jako „trofea” z tego okropnego czynu.
Jamie Varley, 37 lat, w czwartek powiedział ławnikom, że zdjęcia i nagrania chłopca o imieniu Preston Davey zostały zrobione, ponieważ „chciałem uchwycić całe jego życie, każdy jego fragment”.
Varley, będący przed sądem Korony w Preston, został przesłuchany przez swojego obrońcę, Nicholasa Johnsona, KC, w sprawie zdjęć 13-miesięcznego niemowlęcia.
Jedno ze zdjęć pokazywało dziecko z zaczerwienionym pupkiem, podczas gdy seria innych przedstawiała go śpiącego, z rozłożonymi ramionami i opuszczoną głową na poręczach łóżeczka, gdzie oskarżenie twierdziło, że doszło do nadużyć seksualnych.
Zdjęcia z łóżeczka były robione 23 lipca, kiedy oskarżenie sugeruje, że Preston został zaatakowany seksualnie przez Varleya i McGowan-Fazakerleya.
Incident ten miał miejsce cztery dni przed śmiercią chłopca, którą patolog opisał jako uduszenie i poważny atak seksualny.
Pan Johnson zapytał: „Czy te zdjęcia były trofeum seksualnego wydarzenia?”
Varley odpowiedział: „Nie, nie były”.
[Context: Trial of Jamie Varley and John McGowan-Fazakerley for the alleged sexual abuse and murder of the baby they were adopting.]
[Fact Check: It is important to report accurately on trial proceedings and avoid assumptions of guilt.]


