Strona główna Aktualności MICHAEL ATTWELL argumentuje, dlaczego Morderstwa w Moors nigdy nie mogły się zdarzyć.

MICHAEL ATTWELL argumentuje, dlaczego Morderstwa w Moors nigdy nie mogły się zdarzyć.

13
0

Ian Brady urodził się jako Ian Stewart w Szpitalu Królewskim w Glasgow, jako syn Peggy Stewart, 28-letniej niezamężnej kelnerki, która nigdy nie ujawniła tożsamości jego ojca. Krótko po narodzinach przeprowadzili się do jednopokojowego mieszkania w znanym slumsie Gorbals.

Musiała pracować, więc zawiesiła ogłoszenie w oknie lokalnego sklepiku z zapytaniem, czy ktoś zechce przyjąć dziecko. Miejscowa para, John i Mary Sloan, się zgodzili. Peggy płaciła im 1 funt tygodniowo za opiekę – ponad jedną trzecią swojego tygodniowego zarobku.

Mały Ian Stewart nigdy oficjalnie nie został adoptowany przez Sloanów, ale z czasem, aby uniknąć trudnych pytań, nadali mu swoje nazwisko. Peggy odwiedzała chłopca i nawet przynosiła mu zabawki, ale nie mówiono mu, że to jest jego matka.

Te zamieszanie pozostawiło go z poczuciem nieprzyjęcia i odrzucenia, samotnikiem, który żył według własnych zasad. Uważam, że to kluczowy element w jego przekształceniu się w dorosłego, który chciał porwać, gwałcić, torturować i mordować niewinne dzieci, osobnika wysoce patologicznego, okrutnie odstającego od normy, z brakiem empatii dla ofiar i brakiem skruchy.

We wszystkich swoich późniejszych pismach Brady ukazuje się jako ostateczny misantrop, pełen pogardy dla swoich współludzi – często określa ich mianem ‘brudów', ‘pasożytów' i ‘brudu'.

Miał pełen pogardy stosunek do społeczeństwa jako całości, do świata wokół niego, do jego drobnych praw i pretensji, oraz jego głupich, moralnych skrupułów.

Mocne aluzje do tego były obecne w jego dzieciństwie. Podczas II wojny światowej Glasgow było celem intensywnego bombardowania przez niemieckie Luftwaffe. Nazistów i Hitlera uznawano za wrogów. Ale tuż po wojnie Ian Sloan, zaledwie siedmiolatek, zaczął zabierać swoim kolegom nazistowskie suweniry. Gdy on i jego koledzy brali udział w grach wojennych, tylko on chciał grać jako nieprzyjaciel nazista.

Rzekomo chodził wokół krzycząc ‘Sieg Heil!' i wznosząc salut nazistowski, a ludzie śmiali się.

Można to uznać za błahostkę, ale wiemy, że dorosły Brady był obsesyjnie zainteresowany Hitlerem i nazizmem. Kontynuował czytanie literatury nazistowskiej, słuchanie przemówień Führera i nawet starał się nauczyć niemieckiego. Twierdził, że nie był człowiekiem uwielbiającym nazizm, ale jasno było widać jego silne zainteresowanie nimi i ich kulturą.