Strona główna Aktualności Farrage cieszy się po zdradzie Brexitu przez Streetinga

Farrage cieszy się po zdradzie Brexitu przez Streetinga

15
0

Wyznając wczoraj jawnie poparcie dla powrotu Wielkiej Brytanii do UE, Wes Streeting maksymalnie utrudniał życie Andy’emu Burnhamowi. W Makerfield, gdzie burmistrz Manchesteru liczy na obronę przed Reform UK Nigela Farage’a 18 czerwca, 65 procent miejscowych wyborców poparło Brexit w referendum z 2016 roku. Z ustępującym posłem Partii Pracy, Joshem Simonsem, przekazującym tylko minimalną przewagę 5 300 głosów, burmistrz nie powita zainteresowania jego własnymi poglądami anty-Brexit. Aby Mr Streeting miał jakąkolwiek nadzieję na zdobycie przywództwa, musi skupić się na południowych, pozostających przy Remaine, wyborcach, którzy coraz częściej przesiadują do Partii Zielonych i Liberalnych Demokratów. Uważa on pro-Brexit, czerwoną ścianę w północnej i środkowej Anglii za straconą bitwę. Mr Burnham nie ma tego luksusu, jeśli chce wygrać w Makerfield, powrócić do Izby Gmin i opanować 10 Downing Street. Ostatniej nocy źródła rządowe – niezwiązane z żadnym obozem przywódczym – wyraziły swoje oburzenie na interwencję pana Streetinga, z których jedno stwierdziło: „Wes twierdzi, że jest siłą jednoczącą, ale zrobił to w czystym, chciwym egoizmie.” Po ogłoszeniu przez pana Streetinga, że weźmie udział w konkursie na zastąpienie Sir Keira Starmera jako lidera Partii Pracy, były minister zdrowia powiedział: „Opuszczenie Unii Europejskiej było katastrofalnym błędem. Największą szansą gospodarczą, jaką mamy, jest na naszym progu. Potrzebujemy nowej specjalnej relacji z UE, ponieważ przyszłość Wielkiej Brytanii zależy od Europy – i kiedyś, kiedyś z powrotem do Unii Europejskiej.” Nigel Farage twierdzi, że Labour może na zawsze stracić północ Anglii po tym, jak Wes Streeting nazwał Brexit „katastrofalnym błędem”. Jedno źródło z Whitehall powiedziało: „Podczas wyborów lokalnych wyborcy przesłali jasny komunikat: są sfrustrowani politycznym systemem, który już ich nie służy. Reakcja Wesa? Próba ponownego otwarcia najbardziej podzielnego sporu we współczesnej brytyjskiej polityce i stwierdzenie, że zamieni następne wybory powszechne w faktyczne drugie referendum. To nie jest przywództwo, nie jednoczy nasz kraj. To desperacki interes własny – i całkowite zdrada wartości Partii Pracy.” Kolejne źródło powiedziało: „To jedna polityka, która służy wyjątkowo do podziału Brytanii, a Wes sięgnął po nią od razu. Wygląda na to, że próbuje narzucić pięć lat nieszczęścia krajowi. Twierdzi, że jest jednoczącym liderem, ale jego pierwszym wpływowym działaniem było wybranie czegoś, co podzieli kraj.” Źródło dodało: „To jest desperacka próba zdobycia poparcia oparta na polityce tożsamości i wojnie kulturowej, z której większość ludzi zrezygnowała wiele lat temu. Polityka studencka.” Pan Streeting powiedział swoim zwolennikom podczas obrad na marginesie wydarzenia Partii Pracy wczoraj, że każde dążenie do powrotu do UE będzie wymagać nowego mandatu publicznego. Powiedział: „Musimy szanować fakt, że opuściliśmy Unię Europejską w wyniku demokratycznego wyboru, więc będziemy musieli w przyszłych manifesto poszukać nowego mandatu. ” Nie proponuję, abyśmy naruszali manifesto, na którym staliśmy w ostatnich wyborach powszechnych, ponieważ szczerze mówiąc, zaufanie do polityki i polityków jest jeszcze bardziej deficytowe niż pieniądz w naszym kraju.” Dodał, że będzie „proud to campaign for Andy Burnham” w nadchodzących wyborach uzupełniających, mówiąc: „Musimy upewnić się, że dostarczymy zmiany, jakiej ludzie chcieli zobaczyć, i że wchodzimy w następne wybory z równie śmiałym i ambitnym planem.” Spróbował również przedstawić swoją kampanię jako zawody idei, a nie osobowości, stwierdzając: „Potrzebujemy właściwej rywalizacji, w której wszyscy kandydaci mogą zaprezentować się z jak najlepszej strony. „Muszą to być bitwa idei, tak aby zwycięzca wyłonił się silny na wyrost.” Zdając sobie sprawę z zagrożenia ze strony pana Farage’a, powiedział: „Po raz pierwszy w historii Partii Pracy naszymi największymi przeciwnikami nie są konserwatyści, ale Nigel Farage i Reforma. Narodowy nacjonalizm Szkocji i Walii stanowi egzystencjalne zagrożenie dla przyszłej integralności całego kraju, ale angielski nacjonalizm reprezentowany przez Farage’a i Reformę stanowi zagrożenie dla wartości i ideałów, które uczyniły ten kraj wielkim. Postępowcy rozumieją to zagrożenie i chcą, abyśmy je skonfrontowali, ale coraz bardziej tracą wiarę, że Partia Pracy jest zdolna stawić czoła wyzwaniu.